RSS
sobota, 19 maja 2012

zapraszam 2 czerwca

piątek, 18 maja 2012

dziś jak doniósł zaprzyjaźniony wróbelek w Konstancinie-Jeziorna 20 maja odbędzie się impreza podobna sportowo do naszej z 2 czerwca...

http://www.konstancinjeziorna.pl/index.php?option=16&action=news_show&news_id=975&menu_id=0

 i nie chodzi o to kto z kogo ściągnął bo idzie tu, że wszystko robione jest dla dobra dzieci no i oczywiście pewnie dobra Wójta pod jego patronatem pewnie choć takiego nie dostrzegłem w K-J, ale co miejscowość to miejscowość... Myślę, że podobne imprezy powinny się odbyć w każdym miejscu kraju dla właśnie waszych dzieci... Jeszcze raz Brawo Katarzyna. Impreza choć podobna z pozoru to jednak zapewniam was, że takiej jak będzie w Raszynie nie będzie nigdzie indziej...  

dziś na giełdzie zadebiutował FACEBOOK który ma 901 mln ludzi na świecie choć istnieje ponoć już 8 lat to dziś czas na giełdę w Nowym Jorku... Jedna na czternaście osób jest zarejestrowanych na tym portalu. Można powiedzieć, że jak cię nie ma na facebooku to znacz,y że cię nie ma choć są już ludzie którzy są z tego zadowoleni...  

UWAGA!!! przypominam woda 7,96 od pierwszego lipca... warto przyjść na sesję i zobaczyć na własne oczy jak Twój radny głosuje... zapraszam kolejna Sesja Rady Gminy już 31 maja... jeżeli nie jest ci sprawa obca powinieneś tam być... 

staking stakingiem a będę się tym martwił od czerwca choć mam nadzieję że nikt nie pozbawi was mieszkańców moich wyborców blogu który czytacie chętnie... Już nie muszę tłumaczyć że w "miejscu odosobnienia" nie ma internetu więc kontakt będzie ograniczony... ale może to nic złego bo będę mógł prowadzić pamiętnik aresztanta a jak wyjdę to wszystko można będzie przelać na blog... Oczywiście nie zapomnę podziękować "osaczonej" bukietem kwiatów za możliwość przeżycia doznań nie zapomnianych... Pewnie kwiaty będą odebrane jako kolejne osaczanie i znów powracamy do punktu wyjścia... potem znów kwiaty, spisanie kolejnych wspomnień i itd, itd.... 

życie widać pisze scenariusze trudne...

punkt 2) OSACZANIE (nie mylić z terminem wojskowym okrążanie) do końca sam gonie rozumiem ale jak coś poprawcie mnie...

tu znajdują się podpunkty:

a) wizyty. Co można nazwać wizytą? np jak ktoś raz odwiedzi rodziców "stalkingowanej" nazywajmy ją dalej "osaczaną" i porozmawia z nimi miło jeden raz to nie możemy mówić o żadnym osaczaniu... a tylko o jednej miłej wizycie. Gdyby tak osoba pojawiała się co dzień lub kilka razy dziennie możemy śmiało mówić już nie o stalkingu tylko o wariacji a takich się nie zamyka tyko leczy. Więc wizyty możemy uznać za wytłumaczone... tym bardziej jak wizyta była na wyraźne zaproszenie rodzica... ale to temat już bardziej zawiły i chyba też bym się wybronił przed drogim panem prokuratorem...

b) telefony... tu można różnie interpretować słowo nękanie telefoniczne czy puszczanie "niechcianych" sygnałków z numerów szczególnie zastrzeżonych. Bo np może być tak iż dziewczyna puszcza sygnał by jej rozmówca oddzwonił (po co ma płacić jak się zakochał to niech jego kosztuje rozmowa)... po czym może ona przedstawić dowód iż jest osaczana... bo w bilingu dowód będzie jak cholera... cóż jedyna metoda by się nie złapać na ten numer to nagrywać rozmowy... ale już nie ufać komuś kogo chciałby się poznać, pokochać to jak tu mówić o późniejszym związku wzajemnego zaufania... a poza tym telefony komórkowe służą do kontaktu między ludzkiego i chyba nie powinny tu być powodem osaczania jak chodzi o miłość bo gdy dzwoni wariat no to j/w... tylko ciekawe czy NFZ refunduje?

c) sms-y... oj (motyla noga) ile ja ich mam... ileż to razy byłem osaczany? i jakoś nie leciałem na skargę... ale omówmy nie te niechciane tylko takie które chłopak pisze dziewczynie i vice versa... czy sowo kocham kiedyś tak bardzo lubiane przez dwoje ludzi dziś to osaczanie?... czekam na waszą opinię może ktoś znajdzie tu złoty środek bo np gdy się ktoś zakocha i będzie co dzień piał "kocham cię" to czy może podchodzić pod stalking? lub co dzień rano pisał dzień dobry a wieczorem życzył będzie dobrej nocki? Ludzie nie wpadajmy w paranoje... również słowa kieruję do pana prokuratora co będzie przyszłą sprawę prowadził... co dziwne też można go podać z paragrafu 190 kk jako że człowieka zakochanego osacza... bo czyż nie można potraktować wizytę policji jako osaczanie a jego "zaproszenie" do prokuratury chyba też miłym nie jest... Myślę, że smmsy mamy z głowy... no chyba, że ktoś ma coś w temacie to zapraszam do polemiki tylko na poziomie bo żebym nie musiał później mówić iż to ja osaczany jestem...

d) maile... ile to każdy z nas ich nie ma z niechcianymi reklamami... ale wysyłane do dziewczyny czy odwrotnie chyba nie są niczym złym. Dawniej pisało się listy i powiem szczerze zawsze czekałem z niecierpliwością na każdy z nich w skrzynce... do dziś mam ich setki w domu i nie raz lubię tam zajrzeć... poczytać... myślę, że akurat poczta elektroniczną mamy omówioną

e) podarunki... te chyba akurat powinny być miłą formą przyjaźni... złe podarunki akurat bym nazwał, że jest to łapówka ale czyż nie lubimy dostawać podarunków? Nie ma chyba kobity która nie lubi dostawać kwiatów tylko czy kwiaty możemy potraktować jako podarunek? Powiedzmy, że tak... podarowanie zaś komuś czegoś co może być kłopotliwym prezentem powiedzmy, że tu można mówić o osaczaniu, pod warunkiem że prezentami jest osoba zasypywana... Podarunkiem może tez być pocałunek w rękę jak i w usta ale to chyba szczególnie drugie może już podchodzić pod molestowanie... Podarunki więc jak widzicie mogą być różne. Osobiście bym się na miejscu Mikołaja obawiał bardziej niż sam osobiście bo ten może mieć w tym roku dużo kłopotów.*

f) nagabywanie... tu jak rozumiem chyba bardziej chodzi o sprawy damsko męskie? Ale to czy dwoje dorosłych ludzi pójdzie ze sobą do łóżka to zależy od nich samych... i nikomu tu nie trzeba tłumaczyć, że "... w tym jest ambaras aby dwoje chciało na raz..." inaczej lepiej nie myśleć jaki można mieć postawiony zarzut... Jak coś wybieram ten z osaczaniem (przynajmniej wyrok mniejszy i jak coś lepiej się go odbywa)

* w tym roku jak nie dostanę od Mikołaja tego czego się spodziewam od tylu lat to piszę do prokuratury z paragrafu 190 kk, a że jeszcze w przypływie niespełnienia oczekiwań połknę za dużo witaminy C to może dostać w/w 10 lat... a co jak posiedzi to sobie troszkę przemyśli, że ludzi nie można w konia robić... Tak więc Mikołaju uważaj na siebie w tym roku!!! A takich jak ja może być oszukanych wielu...  

           

już wytłumaczyłem prawnie znaczenie słowa stalking (190 kk) ale kto (motyla noga) wytłumaczy mi to bardziej bo według właśnie mojej skromnej osoby rozumiem to tak... jakby co to przytoczę słowa Największego z naszych rodaków: "...gdybym się mylił to poprawiajcie mnie..."

punkt 1) ŚLEDZENIE OFIARY 

tu szkoda jak powiedziałem że w czasach komuny stakingu nie było bo można było wtedy bez problemu podać o to każdego UB-eka jak i zwykłego milicjanta i problem zapełnienia się aresztów śledczych byłby rozwiązany... Jak widać niestety dziś coś co było kiedyś normą teraz jest czymś modnym... Ale pamiętam jak kiedyś chodziło się do kościoła na tzw "różańce" ogólnie chodziło o to by połazić za dziewczynami... Msza ta jest w październiku i w godzinach już jesienią wieczornych więc atmosfera sprzyjała włóczeniu się za tymi najpiękniejszymi.. żeby wtedy był stalking... oj chyba do dziś bym jeszcze odsiadywał ze dwa wyroki... Myśl, że dziś ten akurat zarzut iż kogoś śledzę szybko bym obalił w prokuraturze... no bo jak mogę kogoś śledzić jak znany jestem ewentualnej ofierze stalkingu a iść tą samą drogą o tej samej porze dnia to przecież nie śledzenie... nawet jak się idzie każdego dnia...

c.d.n.    

witam jak widać za oknami dziś prawdziwa wiosna i mam nadzieję, że tak też zagości i w sercu choć jak coś to uważajcie na modne dziś słowo "stalking". Oczywiście co jest modne dziś nie było modne kiedyś choć nie powiem, ale jakże bardzo by się taki stalking przydał w latach 70-80 poprzedniego stulecia. Cóż moda i jej wymóg stawia nas zwykłych obywateli przed tym iż weszliśmy ostro w świat XXI wieku a ten stawia ostre wymagania, które omówić trzeba. Nie jestem oczywiście specjalistą w dziedzinie prawa karnego ale w przypadku dziś modnego słowa to ktoś nie pomyślał... bo owszem rozumiem, że można obawiać się kogoś prześladowania... nękania... nachodzenia... niechcianych wizyt, sms-ów czy telefonów, ale w przypadku paragrafu 190 kk w punkcie 1 jak i 2 powinna być duża *... powtarzam DUŻA * która powinna mówić

* nie dotyczy zakochanych (wariatów zaś tak) choć czy przypadkiem w niektórych... powtarzam niektórych przypadkach miłość to nie wariactwo? Jedno jest pewne, że zakochanych dotyczyć stalking nie powinien i jak w razie co tak będę prosił Wysoki Sąd o uznanie mojej racji w sprawie w/w... choć czy tak do końca można mówić o stalkingu? Cóż od czerwca trzeba mieć się na baczności... Przypomnę że już pani redaktor groziła mi stalkingiem więc mogę śmiało powiedzieć iż popełniłem wykroczenie w warunkach podwójnej recydywy... oj ładnych kilka latek dojdzie, już tylko czekam jak mnie Władza Najwyższa postraszy a "Twoja Radna" Makarska to nawet śmiało może mnie na kilka lat odizolować od blogu... tylko czy to coś zmieni? Jakby tak dobrze się rozejrzeć to w więzieniach by tylko "stalkingowcy" siedzieli a gdzie miejsce dla łapowników, złodziei, morderców, gwałcicieli czy innych "niewinnie skazanych"

p.s. jak coś to śmiało proszę mnie podawać z paragrafu 190 kk przynajmniej będę sławny i gwiazdą polskich zakładów karnych jako pierwszy w Rzeczypospolitej skazany za coś czego tak naprawę nie ma... Oczywiście mam też już swoją listę dłuuuuuuugą takich co mnie strasznie stalkingują...   

czwartek, 17 maja 2012

pragnę więc tylko nalisać co ewentualnie grozi temu co się stalkingu dopuści... a więc od czerwca więc za kilka dni można już śmiało kogoś postarszyć i żartów tu nie ma... tak więc trzeba będzie mieć się na baczności... tylko zastanawiam się czy ja też mogę być ofiarą stalkingu?

Ktoś nęka cię głuchymi telefonami, śledzi i grozi twojej rodzinie? Dzięki nowym przepisom dręczyciel będzie mógł trafić do więzienia.

Odpowiednia nowelizacja kodeksu karnego została już opublikowana w Dzienniku Ustaw i zacznie obowiązywać 5 czerwca. Dopuszcza ona karę więzienia za uporczywe nękanie. Dzięki temu ofiary stalkerów mają mieć możliwość skuteczniejszej obrony.

Stalking – termin pochodzący z języka angielskiego, który oznacza „podchody" lub „skradanie się". Pod koniec lat 80. XX wieku stalking zyskał dodatkowe negatywne znaczenie na skutek nowego zjawiska społecznego, jakim było obsesyjne podążanie fanów za gwiazdami filmowymi Hollywood. Obecnie stalking jest definiowany jako "złośliwe i powtarzające się nagabywanie, naprzykrzanie się, czy prześladowanie, zagrażające czyjemuś bezpieczeństwu".

Stalking jest często powiązany z czynami karalnymi tj. obrazą i zniewagą, zniszczeniem mienia, przemocą domową. Przykładowe zachowania definiowane jako stalking to śledzenie ofiary, osaczanie jej (np. poprzez ciągłe wizyty, telefony, smsy, pocztę elektroniczną, podarunki) i ciągłe, powtarzające się nagabywanie. Działania te są szczególnie niebezpieczne, gdy mogą przybrać formę przemocy fizycznej zagrażającej życiu ofiary.

W polskim kodeksie karnym stalking (zdefiniowany jako uporczywe, złośliwe nękanie mogące wywołać poczucie zagrożenia) stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności.

Obowiazujący od czerwca br dodany art. 190 a kk stanowi:
 §. 1.

Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§. 2.

Tej samej karze podlega ten kto, podszywająć się pod inna osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§. 3.

Jeżeli nastepstwem czynu określonego w par. 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od roku dpo lat 10.
§. 4.

Ściganie przestępstwa określonego w par. 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Nikt w internecie i telefonii nie jest anonimowy. Zawsze zostanie jakiś ślad ...

Nasze działania polegają na ujawnieniu i zabezpieczeniu takich śladów które prowadza do sprawcy oraz samo ustalenie sprawcy. Podejmujemy sie także przeprowadzenia rozmów ze sprawcą w celu zaniechania takich praktyk.

Działamy dyskretnie.

Korzystamy z legalnych metod wynikających z postępowania cywilnego lub karnego. Tylko dzięki nim można uzyskać legalnie informacje objęte tajemnicą telekomunikacyjna czy bankową, nie narażając siebie i zleceniodawcy na odpowiedzialnośc karną lub cywilną.

Inną postacią złośliwego niepokojenia ale w węższym zakresie jest czyn opisany w art. 107 Kodeksu Wykroczeń:

Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.

tak więc widzicie że żartów nie ma... a w tekście zaznaczonym jest tłuamaczenie słowa "stalking" tylko zastanawia mnie słowo "podarunki" moim zdaniem gdy dziecko nie dostanie prezentu pod choinkę takiego jaki chciało może "mikołaja" podać do sądu i marny jego los lub np dziewczyna nie dostaje od Mikołaja np BMW tylko coś znacznie innego i w ramach zemsty podaje go o nękanie lub tak bardzo popularne słowo "osaczanie"... A co jak będzie ewentualna ofiara spotykać się w jednym miejscu ze swym tzw "osaczającym" czy przypadkiem gospodarz robiąc takie spotkanie też nie podlega stalkingowi, bo ich tam gromadzi w jednym pomieszczeniu? Może ktoś mi tu udzieli odpowiedzi... No i jak traktować kogoś kto się po prostu zakochał... kiedyś nie było stalkingu więc było łatwiej dziś należy liczyć na dobry humor sądu jak i prokuratury... tak więc uważajmy z tym stalokingiem bo: wizyty, telefony, smsy, poczta elektroniczna, podarunki nie muszą znaczyć to by już mówić o punkcie 190 kk 1,2... a to co dziś jest stalkingiem kiedyś tzn jeszcze rok temu znaczyło całkiem coś innego... no i chyba troszkę przesadzili z tymi 3 latami... a jak właśnie dziś ten co stalkingu się dopuszcza nie mogąc się pogodzić, że nie odbierane są jego telefony, sms-y, podarunki odrzucane a kwiaty wyrzucane i targnie się w przypływie rozpaczy na życie własne to czy druga strona poniesie konsekwencje czynu? odpowiedź chyba oczywista... tu parwo działa w jedną stronę...  

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 299