RSS
czwartek, 02 lipca 2015

czas iść spać bo jutro znów od samego rana... nawet do parcy nocnym jeżdżę... ale jak trzeba to trzeba. 

a co jutro na blogu?... hmm dobre pytanie... jutro coś o starej (tylko bez urazy) nowej sołtys Raszyna II Wolskiej... oj nie będę lubiany... nie będę. Ale jak to Pismo mówi "...nie jestem od tego by mnie lubić... a przyszedłem do was aby dać świadectwo prawdzie..."  Szkoda, że ta prawda tak powoli docietra do niektórych ale przyjdzie czas, że dojdzie (oby nie zapóźno) a wtedy zobaczycie jaki tam z nich PiS... 

z tego co wiem PiS to partia bardzo narodowa, która co roku pamięta o Żołnierzach Wyklętych... Powstaniu Warszawskim... pomordowanych w Katyniu... mordowanych na podkarpaciu przez UPA... Pamiętają też o Smoleńsku (co miesiąc 10-go)... A więc myslałem, że skoro Wójt Zaręba tak się szczyci tym PiSem (nie zawsze... "...bo jaki tam z nas PiS...") słowa te wypowiedział na basenie w obecności ambasadora Chorwacji. No i skoro taki PiS-owiec z niego to jak byłem ostatnio w Ojczyźnie to myślałem sobie, że pewnie po moich publikacjach się trochę zmobilizował 1-szy PiS-owiec Raszyna i w tym roku zrobił porządek pod pomnikiem rostrzelanych więźniów Pawiaka... Jedyne miejsce w Raszynie uświęcone krwią Polaków... No i nie zdziwiłem się jak któregoś dnia poszedłem tam na spacer z psem (sunią o której może coś jutro) i jak było tak jest... te samo rozpadające się ogrodzenie... ten sam syf na miejscu kaźni... A przypomnę, że Uzi Władek Bartoszewski jeszcze za życia przyznał Zarębie order "za dbałość o miejsca pamięcie walk i męczeństwa" szkoda, że nie przekonał się osobiście jak ów Wójt Raszyna "dba" o takie miejsca... oj chyba w grobie się przewraca... Może by więc tak Wójt uczciwie zwrówcił coś co mu się nie należ... Co pan na to panie Zraęba? To sparwa honorowa, ale dotyczy tylko ludzi którzy go mają... cóż jak będę następnym razem to chyba w czynie społecznym (za darmo) zrobię tam porządek... może kiedyś ktoś powie za to dziękuję... orderów mi nie trzeba. 

tak więc jutro coś o sołtys Raszyna II (niech się pani nie boi) nie będzie to coś strasznego... tylko kilka pytań. No i coś o mojej suni... może nie koniecznie w tej kolejności... Bo chyba ona dla mnie ważniejsza. Choć to tylko zwykły piesek... przyblęda... ale tak fajna, że chyba nie oddałbym jej za nic... A pamiętam jak szukałem jej domu... żałujcie, że jej nikt nie wziął. Ale co wy starciliście ja zyskałem, jak kiedyś wrócę będę miał przynajmniej przyjaciela. Bo nikt nie zaprzeczy, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka... 

a dziś cóż dobranoc 

i miej Boże w swej opiece Raszyn... 

jak tak patrzę na licznik wejść to przybywa znów miłośnikow blogu... aż żałuję (moja wina... moja wina... moja bardzo wielka wina), że zaniedbałem was przez te wszystkie dni, ale uwierzcie, że po pracy nie raz ciężkiej (za leżenie angole nie płacą) nie chciało mi się iść do kawiarenki (1,5 F/1h) ale wierzcie mi, że nadrobimy stracony czas. Poza tym nie pozostawiłem was bez czujnego oka na "praworządnych" dzięki Bogu czuwał Pitrek Iwicki, Jacek Wiśniewski no i coś zawsze działo się na forum... Widać nie tylko nas trzech ma zdanie wyrobione o tych co próbują naami rządzic... OBŁUDA... NEPOTYZM... że już o CHAMSTWIE nie wspomnę miało zniknąć z Raszyna a coraz bardziej się ma taa zaraza... Nadzieja w tym, że przekonacie się już niebawem iż w wyborach 2014 (te 60% z hakiem) nie miało racji tylko, że szkoda jest straconego czasu... no cóż jak to mawia Lechańska "...trzeba łapać byka za rogi... i brać ile wlezie (znaczy nachłapać się)..." widać robi jak postanowiła... a już niebawem dowiemy się jak bardzo byka za rogi wraz z mężem Andrzejem trzymają... złośli twierdzą, że w roku to 380 tysięcy pln-ów z Bożą pomocą to mają nadzieję trzymać tak 4 lata... 1.520.000 można żyć...? Można...

ktoś pyta.pl mnie na mailu a czemu ja stoję w obronie oralności kościoła katolickiego... bo przecież jak pise ktoś ja do kościoła nie chodzę. Hmm a ciekawe skąd ktoś wie, że chodzę czy też nie... Ale ma rację akurat nie chodzę, ale może mam swoje powody, a w Boga można wierzyć i wielbić go wszędzie bo On ponoć jest wszędzie. więc czemu wraz z obłudnikami miałbym to robić w kościele? Jakoś od kilku ładnych lat nie potarfię się tam swojego miejsca ujrzeć. Chyba pogrzeby to jedyne okazje na których bywam... ale to jest obowiązek każdego by pożeganć kogoś kogo się znało... kochało... I nikt nie zabroni mi tego robić. Myślę, że kościół dużo traci właśnie w tym, że nie potrafi się przyznać do tego co widać gołym okiem. Rewolucję rozpoczął papież Feanciszek choć teraz jakoś nie idzie to do przodu ale choć pokazał, że nie będzie wielu rzeczy tolerował w kościele. Mam nadzieję, że nie powiedział ostatniego słowa. A swoją drogą to ciekawe co dalej z ks. Gilem jak i ambasadorem Watykanu na Dominikanie ks. biskupem Wesołowskim? Pewnie jak PiS dojdzie do władzy to w podzięce dla kościoła za dobre słowo z ambony wyjaśni problemy kościoła co do których kościół patrzy przez palce. Co tu dużo mówić mam nadzieję, że jako partia która wpisała sobie na sztandary PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ wyjaśni też to co złego dzieje się w Raszynie... bo w Raszynie (cytuje "...jaki tam z nas PiS...") no i może dość ośmiesszania tego hasła w Raszynie bo nie ma tu Prawa a tym bardziej Sprawiedliwości...

tak więc wybacz, że w kościele mnie nie zobaczysz... no chyba, że sam będę tam na pewnej mszy osobą numer 1... O mały włos by tak było w marcu 2013 roku... Kościół ponoć nie jest dla świętych tylko dla grzeszników, ale wybacz raz jeszcze jakoś trudno mi jest w to uwierzyć... a stać koło obłudnika to nic miłego tym bardziej, że obłudnik bliższy księdzu niż taki grzesznik jak ja... i to by było na tyle

AMEN...

a bo bym zapomniał a kiedy można ów damę (nie wiem może jest ich więcej) spotkać... oczywiście pewnie nie coddziennie bo tu od poniedziałku do piątku po południu ludzie pracują... a od piątku wieczór do niedzieli... piekła nie ma... Tak więc jak coś to pewnie w weekend... 

p.s. jak się dowiem ile trzeba mieć tych drobnych to przekażę... ja stawiam że 10 F... to jakieś 60 pln-a... nie wiem czy za coś takiego to dużo czy mało... w Polsce też nie znam stawek takich usług... ale jak coś zapytajcie jednego w Urzędzie pewnie będzie wiedział...

c.d. przewodnik po Londynie 

mówiłem już czego nie można powiedzieć oficjalnie głośno w autobusie... metrze... pociągu... na ulicy... NIGDZIE!!! To to co Niemcy rzucali na Warszawę w '39... Mówiłem też, że nie wolno obrazić tu tylko Królowej Matki GOD TU SAVE THE QUINN... za to grozi rozłąka na 8 lat... Nie wolno tego nawet zrobić w miejscu do tego przeznaczonym w parku w centrum Londynu. Można powiedzieć o wszystkich co chcesz (co już wypratykowałem na Zarębie... Kucharskim... Chmielewskim)... i najśmieszniejsze nic mi za to nie grozi... a więc jak będzie się w/w zbierało to kolejny raz powiem co myślę... 

a co może spotkać śmiesznego vel przyjemnego w stolicy Anglii? Gdy ktoś z was wybierze się wieczorową porą (powiedzmy szczzerze nocą) na Londyn (miejsce do wiadomości blogu)... oczywiście dotyczy męskiej części "turystów"  można spotkać młodą damę (całkiem atrakcyjną) która podchodzi i prosi cię o drobne... Hmm i tu są dwie rady... a i doadam, że jesteś z drugim mężczyzną lub większą grupą bo akurat idziecie "turystycznie" z pubu do pubu...

1) rada... ów dama prosi o drobne i powiedzmy jeden czy drugi ratuuje ją czym ma w kieszeni (tu dfobne nawet leżą niepodnosszone na ulicy) ale jeden jakoś nie kwapi się do wyciągnięcia czegoś takiego z kieszni. A więc ów dama myśli, że jesteś skąpy a więc jak cię zachęcić do tego byś coś jej tam mimo to dał... No i ma na to sposób. Bo proponuje ci, że zrobi ci to o czym mówił jeden w Raszynie, że jemu to może kościół katolicki zrobić jak "praworządnych" nie poprze w wyborach 2014... No i oczywiście możesz się zgodzić lub też nie... A i jak coś to nie spotkała mnie taka przygoda... zasłyszane od Polaków. 

a jak jest rada 

2) dajesz od razu drobne... i nie składana ci jest propozycja... a więc jak coś masz czyste sumienie przed kobietą którą zostawiłeś w Polsce. A gdy się zgodzisz cóż masz mniej w kieszeni (kwota za w/w usługę/przyjemność nie jest mi znana... jak powiedziałem zasłyszane) no i będzie co opowiadać w Polsce jak się z kolegami spotkasz... takie rzeczy nie w Polsce. 

co ciekawe... widziałem tu kościół przerobiony na mieszkania... A więc nie musisz już przynajmniej chodzić do kościoła bo... w nim mieszkasz... Ciekawe jak można się czuć uprawiając tam seks (oczywiście Mirku z żoną) choć pewnie Bóg nie ma nic przeciw temu nic no bo w końcu to twoja ślubna. No ale jak ktoś bez ślubu... lub ma kochankę? Widziałem też (a nawet byłem) w kościele przerobionym na kawiarnię... a wszedłem nie tyle z ciekawości co za potrzbą... Bogu dzięk, że za tą mniejszą bo gdyby tak nie daj Boże... wierzcie mi co można o mnie powiedzieć to można ale nie miał bym odwagi mówiąc tak prosto z mostu narobić gdzieś koło ołtarza... Można ośmieszać religię mówiąc coś "o innej czynności seksualnej w kościele" można mieć kochankę... nawet dwie (jak się teraz okazuje) chodzić do kościoła i nic... Mozna balować do rana... potem iść przed ołtarz (do komunii) gddzie procenty jeszcze w głowie i nic... znaczy BUM BUM... Można BUNGA BUNGA w Urzedzie (ciekawi mnie tylko gdzie?) w fotelu... na podłoddze... ale pewnie na biurku (chyba najwygodniej) a może z ppod biurka...? Ale to już wiedzą tylko trzy osoby... Ciekaw jestem kiedy i u nas zaczniemy naśladować wszystko co z zachodu... Mam nadzieję, że nie dojddzie do tego gdyż co jak co ale kibla w kościele to ja sobie nie wyobrażam... ponoć kiedyś nie myślano tak o OBŁUDNIKACH... no ale czasy się zmieniły...

a co w Londynie? vel Lądku Zdrój... Jak już podjełem decyzję o wyjeździe (trudno jest żyć bez pracy) tym bardziej jak ktoś ci broni do niej dostępu. Oczywiście ktoś powie, że przesadzam... hmm otóż nie bo gdzie chodziłem w Raszynie i gdy już padło konkretne zapytanie o nazwisko i podałem, że sękler no to odsyłano mnie z kwitkiem... Więc trzeba było szukać sobie pracy trochę dalej od Raszyna, gdzie nikt o mnie nie słyszał... przynajmniej tu nie sięgają ręce "praworządności" która to wiadomo jak postępuje ze swymi przecoiwnikami... Ci co potrafili bez wazeliny wejść w... ci nie muszą się martwić o nic... poza tym, że dziwnie pachną... no ale czego się to nie robi by mieć pracę. Oczywiście nie tylko mnie spotkała nagroda za pomoc (patrz wybory na wojta 2010... 2014 i włozony w nią wkład dla Chmielewskiego)... a jak postapili z Kuczarą... Wiśniewskim... Iwickim... wymieniać dalej? No ale kiedyś przyjdzie czas, gdy na oczy przejrzy te 60 pare %... ponoć już spadło jak podaje Iwicki o 12%... spadnie jeszcze więcej... aż sięgną dna. 

no i gdy już padło ostre postanowienie wyjazdu to kolega poradzil mi bym jak już na Wyspie będę bym się za Indiankami rozglądał... hmm a konkretnie za Hinduskami bo ponoć piekne kobiety (potwierdzam) nie można im niczego zarzucić. Choć nie wiem czemu polacy na nie wołają "ciapatki"? Tyle, że one za białymi a tym bardziej za Polakami nie rozglądają. Jak się dowiem czemu... przekażę zapewniam. A poza tym to jest tu trochę dziwnie... O zarobkach może nie rozmawiajmy bo wielu by się w Polsce zdenerwowało... choć jak ktoś chce podjąć temat to jeżeli zarobki są tu plusem to porozmawiajmy o wydatkach (tu duży minus) ale mimo to jest tu Polaków tyle, że chyba nikt tego nie wie. A więc żyć się da... a co śmiesznego można tu zobaczyć?... O ile to może bbyć śmieszne...

c.d.n.

zacznijmy tym razem dziś od Piotra...

http://wiescgminnaniesie.blox.pl/2015/07/Czy-kampanie-wyborcza-sfinansowano-ze-srodkow.html

Skompletowałem sporą ilość dokumentów świadczącą o tym, że mogło dochodzić do nieprawidłowości w związku z rozliczeniami kampanii wyborczej 2010 roku. Mając na względzie solidność dokumentacji oraz wychodząc na przeciw dobrym praktykom, poprosiłem wójta o skomentowanie tych faktów. Przesłałem e-malem prośbę o komentarz. Oczywiście, nie ma obowiązku odpisywać. Biorąc pod uwagę to, że od wyjaśniania kwestii jak ta są specjalne instytucje, z ostrożności więcej faktów aktualnie nie podaję. Zapewniam, źe gdy już to będzie możliwe, uczynię to niezwłocznie. Waga postępowań przed sądami (np. pracy) jest ponad atrakcyjność informacji.

a ja dorzucę tylko od siebie... Piotrek a co by na to powiedzieli w prokuraturze?

środa, 01 lipca 2015

chwali się Iwicki to i ja się pochwalę 

na 484927 (i nie jest to bynajmniej suma pozyskanych pieniędzy z UE dla Raszyna przez Zarębę) bo to liczba pisanych blogów w Polsce i ja jestem w tym również bo na 447 miejscu zważywszy, że dłuższy czas mnie nie było... 

a będzie dzięki wam jeszcze lepiej... możecie mi wierzyć...

a dla radnego powiatowego raz jeszcze 

https://www.youtube.com/watch?v=B57EHSXMVp0

czyli HOTEL VERA lata '80...

dla radnego Marcinkowskiego i pozostałym 19-tu radnym KU PAMIĘCI

https://www.youtube.com/watch?v=v699phBmr_c

c.d.n.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 1313
GŁOSUJCIE NA BLOG ROKU 2014 http://blogroku.pl/2014/kategorie/w-tym-sa-k-,baq,blog.html