RSS
środa, 31 grudnia 2014

pięknie powiedziane od ajwonki (i nie pisałem sobie tego sam)

Grzesiu w Nowym 2015 roku życzymy Ci Miłości, Zdrówka Spełnienia Marzeń, i prośba, bądź tak dobrym człowiekiem jak byłeś do tej pory, mimo krzywd które ci wyrządzono. Po prostu bądź sobą.

dziękuję.. obiecuję że będę... normalnie ajwonka łza mi się w oku zakręciła jak to czytałem...

a tym czasem komu w drogę temu topór w nogę (jak mawiali starożytni) dziś zaś mawiają komu w drogę temu hulajnogę... 

p.s. jak to cieszy że jest ktoś kto wierzy że jestem dobrym człowiekiem... 

a i by w Nowym Roku jak już ktoś z was zachoruje (czego nie życzę) by miał się gdzie leczyć... Sytuacja nie dotyczy Raszyna tu wiadomo jak Wójt obiecał po 1 stycznia będą specjaliści w starej części CENTRÓM MEDYCZNEGO... a w Nowej (co to już tu i tam się sypie) nie było kolejek od 4-tej rano... 

zanim więc się ulica Sportowa zapełni od Basenu aż po Al. Krakowską... POzwolicie że jako reprezentant Chrześcijańskiej Unii Jedności POżyczę wam jednego by ten Nowy 2015 rok był lepszy by jeżeli w waszym życiu miały być wzloty to tylko 60%-we na kontach również... a w butelce (dla tych co smakują) zawsze było zamiast 40 to 60%... 

byśmy się kochali przez kolejny rok nie jak Leszek z Donaldem... By w maju wygrał rozsądek a nie głupota... a w październiku wyborów nie sfałszowano... Ogólnie by było lepiej, by nas tylko przybywało a nie ubywało... (i tylko bez skojarzeń)... bo ja tam już o tym chyba nie myślę. By Wiesław Andrzej dalej był (TW) Tymczasowym Wójtem (bez innych skojarzeń TW proszę)... by Chmielewski jeszcze vice też zajął się tym czym powinien i do czego społeczeństwo go powołało (bez skojarzeń też proszę)... Kucharski POn więcej nie gadał czegoś czego znaczenie nie rozumie do dziś... Radni tej kadencji (VII Boże ale ten czas leci) zrozumieli, że są dla nas a nie my dla nich... by do pracy dla Raszyna, dla nas, biegli równie szybko jak po kasę do okienka... A pozostałym szaraczkom z Urzędu co to o podwyżkach mogą POmarzyć... by dalej marzyli. Cóż jak to rzekła jedna pani "...taki mamy klimat..." a dziś nie klimat jest by podwyżki robić... dziś KLIMAt jest by swoim dać to co się obiecało za poparcie listopadowe... 

wiara ponoć góry przenosi ja wierzę w te 60% że kiedyś zrozumie swoją głupotę... tyle że Raszyn może tego nie zrozumieć. Może dla was nie, ale dla mnie Raszyn jest Najważniejszy... zawsze był... będzie. Oczywiście w tym Raszynie jest też taka którą pokochałem. Życzę sobie wbrew temu wszystkiemu, bo wiatr nie raz w oczy tej miłości wiał... huragany też już były, to by te uczucie trwało wiecznie... Wiara... Nadzieja... z nimi zawsze będzie Miłość, bo to jest w życiu najważniejsze... Kochają się bogaci kochają się biedni choć mimo wszystko u tych drugich ta miłość jest prawdziwsza... 

miłej zabawy w takich rytmach jakie kochacie...

są wykonawcy których się pamięta... i których nigdy się nie zapomni są wieczni jak to się mówi... nie wiem czemu ale ta piosenka ma coś w sobie zawsze mnie uspakajała... Może gdy właśnie teraz ktoś z was złapał tak zwanego nerwa jego też uspokoi 

https://www.youtube.com/watch?v=Yb-8aZ-EK1s

a wszystkim którzy dziś przyjdą na Sportową przed północą by postrzelać sęklerowi na wiwat... mówię do zobaczenia przed blokiem i blogiem. To dla was jestem tu już ponad 4 lata z przerwą 3-y miesięczną (wymuszoną sytuacją) ale nie z mojej winy. Gdyby tej przerwy nie było wiele osób powiedziało mi, że wynik w pierwsze turze byłby inny... w pierwszej bo była by druga. A wtedy wszystko byłoby możliwe... być może nie 60 a 100% uwierzyłoby w coś w co trudno jest uwierzyć do dziś...

a więc miłej zabawy...  

pewnie już niebawem pierwsi goście się pojawią na Sportowej... Oj będzie to chyba w tym roku najweselsza ulica w Raszynie... choć najweselszą powinna być jedna z "ptasiego osiedla" jej lokatorowi udało się w końcu przekonać 60% mieszkańców że nie ma w Raszynie już NEPOTYZMU... KOLESIOSTWA... że już o CHAMSTWIE nie wspomnę... a może tak samo jak nie ma w/w rzeczy tak i nie ma wsparcie z Unii Europejskiej tak dumnie ogłoszonego przy Al. Krakowskiej na banerze w kwocie ponad 58 mln-ów pln-ów... ja się pytam tylko gdzie ta kasa... jakby tak było i nawet rozbijmy ją na te 4 lata to ponad 14,5 mln na rok... Boże za to można, oj można trochę panie Zaręba poszaleć. Może też i nie ma w Raszynie też i zaciągniętych kredytów komercyjnych? Raszyn jednym słowem miodem i mlekiem... Jedno jest pewne że teraz nie ma opozycji (jak to rzekł ostatnio "ktoś praworządny") CHAMSTWO się pochowało ze wstydu. Ja się nie schowałem i nie schowam... a wstyd to akurat jest ale po ostatnich wyborach tak tylko przypomnę (sfałszowanych) według PREZESA Jarka... a więc WODZA naszego Wiesława Andrzeja... 

liczę na to, że już niedługo przekonacie się wy 60%-wi jak wielki jest tu NEPOTYZM... KOLESIOSTWO, że już o CHAMSTWIE nie wspomnę... już niedługo...

Grześ, ja też próbuje, może się uda.

chyba nie do tej samej? Oj starix straix... bo się POgniewamy...

Grześ, jakie kwiaty, wbijasz się i wszystko. Życzę powodzenia !

chyba bez kwiatów nie da rady wiesz ostatnio trochę nawywijałem... 

od starixa...

Grześ, wbijaj się do UKOCHANEJ z kwiatami i szampanem, warto próbować ! Najwyżej dostaniesz po mordzie.

walczę już tyle że wciąż nie wiem jakie kwiaty lubi (pewnie każde) jak każda kobieta... a czy lubi szampana?... Obiecuję zaś, że będę próbował... ja nigdy się nie poddaje. Hmm najgorzej byłoby dostać po mordzie... a co mi tam posłucham twej rady najwyżej dostanę... 

zanim ruszę w wir przygotowań (w końcu będzie trochę ludu na Sportowej) ale jak się bawić to się bawić... to może zadedykuję coś dla tej Jedynej którą kocham... może rytmy nie dla niej ale nie chodzi tu o rytm a słowa 

https://www.youtube.com/watch?v=mVoIB0ZDBno

Odkąd byłaś aniołem z nieba
Napełniasz się moją fantazją
Droga, na którą patrzysz prowadzi mnie tak wysoko 
Jesteś dla mnie wszystkim

Wszystko czego chcę to twoje zdjęcie
Jak ja tęsknie za twoim uśmiechem
Więc chodź tu i dotknij mnie
Chodź i poczuj
Usłysz jak płacze

You're my love 

You're my life 

Everyday 

może dziś DJ gdzieś wspomni i ten przebój... 

https://www.youtube.com/watch?v=iMU7vRvZRi4

może ktoś z was usłyszy dziś od swej wybranej TOUCH MY HEART... długo się nie zastawiajcie oczywiście może nie taaaaaakiego serca, ale... 

BARDZO WAŻNE

są tacy co wierzą (wolno im) że np Iwicki sam sobie pisze listy i komentarze... pewnie myślą tak i o mnie. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam nie muszę tego robić a oto dowód z przed chwili 

Bardzo ciekawy blog i mądre wpisy :) przy okazji wszystkiego najlepszego w Nowym 2015 Roku. Pozdrawiam i zapraszam do nas. Przemek

dziękuję... i również życzę w tym Nowym Roku najlepszego i byśmy błędów popełniali jak najmniej... 

do nas czyli gdzie... bo wiesz kolego z niektórymi już mi nie podrodze... Zapraszam do czytania jak najczęściej mam nadzieję, że zostaniesz stałym czytelnikiem... A co do Raszyna to ciekawa kraina nie ma co. 

a dziś najbardziej przykra rzecz jaką mogłem zrobić w dniu dzisiejszym to powiesić nekrolog własnej ciotki... Przykry obowiązek, ale nic już tego nie zmieni... Dziękuję, że mogłem z nią jeszcze się pożegnać i podziękować za to co dla mnie zrobiła. Teraz pozostaną tylko wspomnienia... i odwiedziny na raszyńskim cmentarzu. Akurat tam bywam często... Mam nadzieję że jak przyjdzie taki dzień to i wy mnie odwiedzicie... 

pamiętam kiedyś przed laty jak zmarł mój dziadek... 21 grudnia a pogrzeb był w wigilię rano więc typowo święta "udane"... W styczniu brat mój miał ślub planowany od dawna... wesele też. Była nawet mowa o odłożeniu tego w związku z żałobą. Babcia nie zgodziła się powiedziała, że tak miało być i wesele musi się odbyć. A na nim jedna rodzina bawiła się normalnie zaś nasza ze strony brata siedziała za stołami. Wtedy babcia podeszła do mnie i zapytała czemu się nie bawię... Odpowiedziałem najprościej, że nie wypada... Ona rzekła... "... pamiętaj że jak ja umrę masz żyć normalnie... (a zmarła za 10 miesięcy 24 października)..." masz żyć normalnie, bo jak dodała żałoba jest w sercu a nie na pokaz ludziom... Od tamtej pory wiem, że miała rację. Jest przykre jak ktoś umiera z bliskich ale co dzień na świcie ginie tyle osób niepotrzebnie... Żałoba jest w sercu... i tam na zawsze pozostanie ktoś kto zawsze potrafił podać mi swoją rękę... kto mnie kochał i kogo ja też kochałem... Pozostanie jeszcze w poniedziałek smutny obowiązek ostatni raz się pożegnać... i powiedzieć sobie do zobaczenia kiedyś tam... kiedyś. 

wierzę, że choć tam gdzie jest nie ma już cierpienia... nie ma tego wszelkiego zła które tu nas otacza. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16