RSS
czwartek, 31 marca 2016

jestem ale tak dziś zmęczony, że wybaczcie jutro c.d.

środa, 30 marca 2016

hmm dziś bardzo mnie zastanowił mail w temacie pobicia. Raz jeszcze powiem wam, że autor ma rację... no ale nie ja decyduję w temacie. Ktoś zarzuca mi, że wtykam nos gdzie nie trzeba, tak więc odpuszczam sobie a niech się leją... Choć raz jeszcze powtórzę wyraźnie, że tego nie popieram

 a na dziś dobranoc bo jutro ciężki dzień...

z maila dosłowanie z przed chwili (dane do wiadomości jak zwykle) w temacie pobicia

"Panie Grzegorzu jeżeli doszło do pobicia co w świetle prawa jest karalne jak sam pan napisał to osoba pobita powinna zawsze zgłosić taki czyn. Z tego co się orientuję to tak pan uczynił w swoim przypadku. Tu jeżeli nie dojdzie do zgłoszenia możemy mówić, że nastąpiło przyzwolenie na pobicie czyli językiem mniej prawnym mówiąc zwykle tak po chłopsku że pobitemu się zwyczajnie należało i nie robi z tego problemu. No chyba, że będzie jak z panem. Pana pobili i pana za to zamkneli. A chyba nasz tzw Cacanova się za kraty nie wybiera?. Pozdrawiam i zazdroszczę panu tego poczucia humoru mimo, że ciężkie czasy idą"

ja też sobie samemu zazdroszczę... a kraty? Hmm kto wie, kto wie... bo nie znasz dziś dnia i godziny...

każdy z prezydentów gdy kończy swą karierę stoi przed pytaniem co będzie robił dalej? Dziś dziennikarz amerykańskiej stacji zaproponował mu, że jak już nie będzie chciał lub ludzie nie będą chcieli by był prezydentem to leci do Ameryki i ma pracę... w porannych programach satyrycznych.

panie Andrzeju Duda prezydencie "wszystkich Polaków" na bark pracy nie będzie pan narzekał... będzie pan dobrym showmanem...

na żywo w TVPiS (na powtórkach tego nie zobaczycie) Duda w Ameryce opowiadał o Polsce i jej planach. W pewnym momencie prowadzący stwierdził, że by pasował on (Duda) u nich do programu porannego typu SHOW... czyli dobry uśmiech od rana. Jednym słowem boję się tego słowa czy prowdzący nie zrobił z naszego prezydenta Dudy zwykłego Dudka... Oczywiście "prezydent" tylko się uśmiechnął, bo co miał zrobić... wstać i wyjść obrażony. To już całkiem by Obama nawet go na kawę nie zaprosił a tak jest jeszcze szansa, że na obiad wpadnie...

co na to szef naszej dyplomacji, że się z naszego Pierwszego robi złykłego głupka... i to jakiś dziennikarz. Już widzę jak po powrocie do Polski będą go zapraszać do porannych programów satyrycznych czy kabaretów.

a co na to sympatycy PiS-u?

http://www.tvn24.pl/lodz,69/zgierz-grozil-kod-zrobimy-z-wami-co-hitler-z-waszymi-przodkami,631331.html

bo ciągle słyszę, że język nienawiści to język KOD-u... Poczekamy na finał

ponoć przysłowia są mądrością narodów, każdy naród ma swoje... Chińczycy i nie tylko oni (mój dziadek też) mówią, że do byka nie podchodź z przodu do konia od tyłu a do idioty nie należy podchodzić wcale... Mongołowie zaś twierdzą, że jak ci ktoś powie że jesteś osłem nie wiesz w to ale jak ci 2-ch szepnie żeś osioł to idź i kup sobie homonto... Oczywiście Polacy nie są dłużni i swoje powiedzenia mają a jedno z nich mówi, że ciągnie wilka do lasu. I niech tu się ktoś ze mną nie zgodzi... Nie koniecznie jest to powiedzenie polskie ale moja mama mawiała, że pijak zawsze będzie pijakiem. A więc jak wczoraj ktoś napisał na forum, że ciągnie wilka (dyrektora) do lasu  i dlatego właśnie żona ów wilka musi pilnować. Z tego co wiem raczej żona i moja mama się nie znają ale za to może żona Krysia zna też powiedzenie, że wilk będzie zawsze wilkiem i jak tylko będzie mógł to do lasu będzie chadzał. Jaka jest na to rada...? Hmm dwie rady, albo wykarczujemy "las" no ale czemu mają tu cierpieć ci co do "lasu" tylko raz czy dwa razy w roku chodzą... Tak więc likwidacja taka nie wchodzi w rachubę tym bardziej, że w Raszynie miłośników "leśnych przygód" jest wielu. Nie ukrywam, że sam lubię od czasu do czasu, ale lubię a nie muszę a to panie dyrektorze, Wójcie, "samorządowcu" hrabio Krzysiu jest wielka różnica. No i jak to powiedział kolega do kolegi...

https://www.youtube.com/watch?v=P9U4yN-yu-0

pić... no właśnie. A po wódzie to rzeczywiście rozum odbiera...

można też pozbyć się wilka albo poczekać aż sama wątroba zejdzie, no ale tu by się odezwali obrońcy gminni wilka miłośnicy, że tak nie można... że to jest złe. No ale spożywanie w "lesie" też nie jest dobre. Tak więc tu w temacie raszyńskim nie damy rady, choć staramy się jak możemy. Dziwię się, że tu tak nie działa raszyński leśniczy Beata Adamiak która powinna przestrzegać praw lasu no i wilka pilnować by za często do w(ó)dopoju nie chodził. 

zanim nastąpił wyrok było ułaskawienie... dziś właśnie zapadł wyrok. Oczywiście b/k bo co tu komentować jak się z panem Dudą jest na ty... I to kochani jest najlepsza "dobra zmiana". 

wczoraj jak doniosła mi sikorka zaprzyjaźniona z rodziną I. w Raszynie ponoć pewna dama ma złamaną nogę. Oczywiście nie każdą złamaną nogą będzie się "w tym sęk..." zajmował, no ale to jest bardzo ważna noga. Ponoć jak twierdzi właścicielka tej nogi to złamała ją na schodach, no tylko dziwnie złamanie zbiegło się z innym nieszczęściem pewnego "samorządowca". Nie za dużo tu tych przpadków? Oczywiście pewnie w najbliższych dniach coś i mnie spotka (nie bynajmniej wygrana w LOTTO) "dobrego". No ale przy tylu przykładach w Raszynie sympatii do mnie to już (motyla noga) nic mnie zdziwić nie może...

tak więc niech się noga kuruje choć szkoda, że złamana bo ów "samorządowiec" ma wesele w sobotę no i będzie chyba musiał iść z kimś innym bo jak tu z kulawą tańczyć? Będzie musiał... może z własną żoną?

właśnie na żywo w TVPiS jest transmisja z posiedzenia komisji "smoleńskiej" na której to słynny Antoni dalej twierdzi swoje. Wcale się nie zdziwię jak już po orzeczeniu przyczyny czegoś co PiS uważa za największą tragedię dojdzie do jeszcze większej tragedii. Jak PiS powie głośno na cały świat, że był to zamach dokonany rękoma obcego (Rosji) mocarstwa, a wtedy... Jest jedna droga dla Polski i NATO bo prawo mówi, że nastąpił atak (zabójstwo prezydenta) na jednego z członków NATO a wtedy jesteśmy w stanie wojny ze sprawcą. Oczywiście PiS jest tego świadomy, że będzie to szybki koniec nie tylko ich ale Polski. Rosja nigdy nie ukrywała "sympati" co do naszego kraju i tylko szukają pretekstu... 10 kwietnia zginęło 96 osób ich życia już nic nie wróci. Oby 10 kwietnia 2016... czy też 2017 nie zginęło o wiele, wiele więcej...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37