RSS
piątek, 31 marca 2017

no cóż... czas iść spać bloger też musi odpocząć. A co jutro na blogu?... Coś o Chmielewskim (radze przygotować znów drukarkę by wydrukować ciekawostkę). Coś o "walecznej" Kaiper (byłej RED. w Kurierze Rodzinnym)... No i panie TW Zaręba coś o telefonach komórkowych i umowie z tą telefonią w Urzędzie. Zapowiadam, że będzie ciekawie tym bardziej, że już raz panie Zaręba mieliśmy problemy z ta samą siecią, prawda panie Chmielewski? Przypomnę ukarany przez RIO (a może kłamię panie Chmielewski?)... Ciekawe kogo tym razem ukarzą panie Zaręba? 

panie radny powiatowy Chmielewski czy odbiera pan taki kanał TV jak Stopklatka TV? Jak nie to proszę przełączyć właśnie teraz (jeszcze do 00.40 leci film "patologi"... warto chyba zobaczyć. A co do filmu to w CKM(R) już 5 kwietnia pokaz filmu "Wołyń" ostrzegam, że dla ludzi o mocnych nerwach. Dzień przed (4-go) odbędzie się jakiś odczyt historyczny o Wołyniu. Mam nadzieję tylko panie Smolicha, że... (pan już dobrze wie co), żeby nie było powtórki z rozrywki z przed roku. 

wczoraj na samym początku sesji (30-go marca) złożyliśmy wniosek jako komitet referendalny o to by rada przegłosowała wniosek za REFERENDUM takim samym jak Legionowo by nie być "wielką" Warszawą. Przypomnę 95% do 5% za nie przyłączaniem. Radni Gminy Raszyn odrzucili po raz drugi propozycję mieszkańców Raszyna. A więc skoro oni nie słuchają naszego (mieszkańców) głosu my mieszkańcy nie chcemy słuchać ich (radnych). Co ciekawe panie i panowie radni gdy pokazujemy waszą decyzję mieszkańcom znacznie szybciej się podpisują. Gratuluję więc decyzji...

coś na rozluźnienie... wczoraj radny Ostrzyżek zwrócił się do vice wójta Kucharskiego po imieniu co śmiesznie zabrzmiało gdyż natychmiast z Michała poprawił się na panie vice wójcie. Co dowodzi jednego znaczy, że są po imieniu, a to chyba nie wygląda dobrze w świetle zbliżającego się referendum. 

a co do ronda Pileckiego... hmm będziemy mieli za to już w najbliższą niedzielę dwa ronda Lecha i Marii Kaczyńskiej więc po co nam rondo jakiegoś tam Pileckiego? Przypomnę, że w najbliższą niedzielę (2 kwietnia) o 11.00 w Sękocinie... no właśnie bo dziś doniesiono nam, że w Sękocinie na przyjazd pana z długopisem, tego z drabinką jak i Misiewicza wczoraj jak i dziś sprzątano miejsca gdzie wzrok w/w może sięgać. Co ciekawe na ów rondach sadzono kwiaty biało-czerwone. Hmm szkoda, że w Raszynie nie możemy zmienić nazw raszyńskich ulic (wszystkich ulic) na Marii i Lecha Kaczyńskiego bo wszystkie byłyby wysprzątane jak nigdy nie były... 

a więc skoro Wójt zapraszał tak miło... do spotkania z władzami w Sękocinie to ja zamierzam z zaproszenia skorzystać. 

a co jeszcze było wczoraj na sesji? Otóż tak jak obiecałem radnemu Góreckiemu to zabiorę głos w temacie nadania nazwy ronda (przy poczcie) im. Rotmistrza Witolda Pileckiego. Radny Górecki obiecał przy rozmowie ze mną, że gdy ja zabiorę stanowczy głos w tym temacie na sesji to i on zabierze "stanowczy" głos. Andrzeju, chyba nie słyszałeś stanowczego głosu nigdy. Ale zapewniam, że ten głos usłyszysz już niebawem, bo czas się zbliża. Zaś radny wciąż przewodniczący Marcinkowski powiedział, że zabieram głos bardzo emocjonalnie. Panie przewodniczący Marcinkowski Darku powiem szczerze, że emocjonalnie również zabierali kiedyś głos żołnierze wyklęci. Bo gdyby nie byli tak emocjonalni to...  byli by dziś nikim. Ludzie którzy Darku kierują się emocjami nie są kimś gorszym...

a więc zadam pytanie kiedy dostanę odpowiedź w temacie ronda Rotmistrza... Przypomnę pytanie zostało zadane (na piśmie i takiego oczekuje na piśmie również) 31 sierpnia ubiegłego roku. Przypomnę, że na każde pytanie jest czas ustawowy do odpowiedzi. Tu minęło już 7-m miesięcy i cisza jak po śmierci organisty we wsi. 

oczywiście tematu ronda Pileckiego nie odpuszczę i będę przypominał. No chyba, że Pilecki nie zasługuje na swoją nazwę w Raszynie, panie Marcinkowski? 

Pawlikowski c.d. 

na sesji radny powiedział, że jeden z mieszkańców na korytarzu po ostatniej sesji powiedział o nim, że cytuje "jest alkoholikiem" panie radny a jest pan tego pewien (oczywiście, że powiedział to ten mieszkaniec?) bo nie mówię o alkoholiku. Jak to moja mama mawia to pijak będzie zawsze pijakiem, proszę zapytać panią Danutę Sękler. A Józef Piłsudski którego 2017 jest rokiem powiedział i też cytuję "raz się skurwisz kurwą pozostaniesz"... a więc czy pamięta pan sesję z lat Rajkowskiego (2006-2010) gdy był pan zaufanym (nawet największym zaufanym tegoż wójta) na sesji vis a vis pana siedział radny Iwicki i radny Zaręba (dziś Wójt) i... coś pan mówił o chorobie na władze? Pamiętam słowa, że "uderz w stół a..." no właśnie uderz w stół a butelki pospadają... czyli alkoholik się odezwie. 

a co na to wszystko (sesja Rady Gminy z 30 marca) powiedział "wpływowy" radny Tadeusz Pawlikowski? Najważniejsze, że gdy przyszedł czas na uchwałę w jego sprawie (czyli działek na Dawidach) głosował (ZA)... A w czym rzecz? Otóż powszechnie już wiadomo, że ten radny posiada udziały w HRS-ie jak i zasiada w zarządzie (chyba się nie mylę panie Pawlikowski) HRS-u. Otóż jak Pawlikowski twierdzi HRS to ileś tam hektarów a ponoć pan radny Pawlikowski posada udziały "tylko" w 500 metrów. Panie Pawlikowski chciałbym mieć ów tylko te 500 metrów. Otóż nie 500 metrów bo rodzina Pawlikowskich posiada łącznie 6000 metrów co jest więcej niż pół hektara. Tyle, że żona ów radnego posiada 1000 metrów z ów 6000 a więc skoro ma ona współudział z mężem to ten wywnioskował (pewnie) że na z tego ów 500 metrów. Powiem szczerze panie Tadeuszu ciekawa interpretacja. A ów udziały działki dwie po 3000 metrów jakby ktoś chciał sprawdzić maja numer 58/28 i 58/58... Mam nadzieję, że już niebawem dowiemy się więcej szczegółów. Tym bardziej, że... uważam radny nie powinien głosować (lobbować) we własnej sprawie tak samo jak być sędziom własnej sprawy. 

liczymy na wyjaśnienie tematu...

no a jak było wczoraj... Otóż radna Makarska zarzuciła nam, że mówimy nieprawdę. Proszę bardzo pani Makarska proszę powiedzieć gdzie mówimy tę "nieprawdę". Było kiedyś tak, że pisała pani na blogu w komentarzach (czyli czytała pani blog) tak więc zapraszam ponownie do czytania i pisania. Co takiego powiedzieliśmy co jest nieprawdą? Rozumiem, że pani broni nie tyle Wójta co władnego korytka no bo przecież wy radni nie robicie czegoś złego... głosujecie jak Wójt sobie życzy. Przypomnę, że to pani powiedziała o tym sms-ie który Wójt wysyłał jak to macie głosować w temacie szkoły. Tak więc proszę mi ani nikomu z komitetu referendalnego nie mówić nic o prawdzie czy moralności. No chyba, że chce się pani dowiedzieć czegoś ciekawego co sikorki wyćwierkały o podwójnej moralności?

powiedziałem wam, że poszedłem się odstresować... Hmm no tak myślałem, ale przyszedł kolega (dane do wiadomości blogu) który całe życie panie Zaręba popierał PO i zaczęła się rozmowa polityczna. Kolega ten widać bardzo pamiętliwy jest i przypomniał mi iż ja wcześniej popierałem PiS. Przypomnę, że w 2010 byłem jednym z tych co głosował na Wójta Zaręba, bo wierzyłem. No właśnie wierzyłem. A dziś kolega przypomniał mi... Więc chyba nie mam innego wyjścia jak prosić Annę Matracką (szefową koła PiS w Raszynie) do zaliczenia mnie w grono członków PiS-u raszyńskiego. Skoro popierałem PiS według kolegi wciąż sympatyka PO to jestem k***ą PiSowską. Panie Zaręba co pan na to? 

mam więc na to taki mały dowcip na rozluźnienie atmosfery... i opowiedziałem go przy znajomych. 

w szkole na lekcji biologii Jasio pochwalił się pani, że jego kotka ma małe kociaki (6 sztuk) i one należą do PiS-u... Po miesiącu pani sobie przypomniała tę rozmowę i pyta Jasia jak tam jego kociaki które należą do PiS-u? 

- one proszę pani już nie należą do PiS-u...

- tak... (???) a to dlaczego? 

- bo im się oczy otworzyły...

- ???

no właśnie panie Zaręba mnie się otworzyły już dawno... No ale żeby mnie nazwać k***ą PiSowską? 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30