RSS
niedziela, 30 kwietnia 2017

widzę, że na facebooku Tadeusz Pawlikowski (PiS) radny wzbudza duże emocje... ciekawe czy pozwolą mu one pozostać w Radzie Gminy po REFERENDUM? No a jak jest taki dobry to polecam mu niech jeszcze raz wystartuje w wyborach i... może wygra. Z tym, że tym razem panie Pawlikowski ten sam numer z dopisanymi do listy wyborczej nie przejdzie. No więc może w końcu będzie uczciwie. Dziwi mnie to, że w temacie milczy radna powiatowa Klimaszewska która wtedy (2010 rok) startowała do Rady Gminy akurat z okręgu Dawid gdzie startował Tadeusz Pawlikowski. Przypomnę, że startował też tam Jarosław Aranowski. I co nic nie powiecie, że tak naprawdę Tadzio was oszukał. A może tak nie było co dziś napisał Jacek Wiśniewski? A może Tadeusz Pawlikowski poda nas do sądu? Bo jak nie poda to jest to domniemanie, że mówimy prawdę panie Pawlikowski, czekam na reakcję. Oczywiście Zaręba Wójt też jest zamieszany w sprawę bo sprawy tej nie ujawnił... 

dziś tak jak obiecałem pozwoliłem sobie udać się o 16.00 na raszyński Rynek na spotkanie modlitewne. Powiem szczerze panie Zaręba byłem znów zawiedziony, że pana nie było. No cóż ma pan jeszcze 3 tygodnie (przypominam o 16.00). A tym bardziej, że zbliża się referendum więc trzeba będzie plusy łapać. Oczywiście jak nawiedzał pan kościoły (3 sztuki) w Gminie Raszyn co niedziela to ja proponuję przez najbliższe nie wychodzić z kościoła by na każdej Mszy pana widzieli, bo kto jak nie bracia i siostry poprą. Dziś oczywiście jak zawsze zadałem pytanie czemu pana nie ma... czemu nie było naszych samorządowców (21 radnych katolicy)? Pewnie ci też przyjdą bo jak trwoga to do Boga... No i czemu nie było "obrońcy krzyża" co tak pięknie kobiety wyzywał (czytaj kurwił) pod tesco. Ubolewam nad tym strasznie... ale pewnie za tydzień wszyscy się pojawią. 

a tym czasem dziś porządne lanie na faceboku dostał Tadzio Pawlikowski, tak bardzo jest mi przykro... 

ktoś powiedział, że rozumie czemu Wójta chcemy na zbity... wyrzucić z Urzędu ale czemu radnych, naszych "biednych" radnych? Myślę, że po przeczytaniu jak to było z wygraną Pawlikowskiego w 2010 roku i zatajeniem tej wiedzy przez Zarębe już wiemy czemu Pawlikowski nie powinien być radnym jak i Zaręba Wójtem. No ale o tym rozstrzygną mieszkańcy Gminy Raszyn. Mam nadzieję, że na Dawidach wyborcy Tadzia przybędą licznie i powiedzą NIE... Oczywiście panie Pawlikowski proszę sobie dopisać do listy wyborczej we własnym domu jakieś 68 osób a po znajomych jeszcze 52 osoby i z kompletem 120 (prawda panie Zaręba) ruszyć do urny... Czekamy!!! 

no i jest HIT...

pamiętacie jak mówiłem już kilka lat temu, że sikorki i wróbelki ćwierkały iż jeden z radnych cos majstrował przy wyborach w 2010 roku... Nie pamiętacie? No to posłuchajcie co ma na facebooku do powiedzenia Jacek Wiśniewski świadek (jak widać nie tylko on) tamtych wydarzeń. Tekst w temacie (za zgodą autora) pozwoliłem sobie wytłuścić. Ciekawe co powie  a to drugi świadek tego zdarzenia Jarek Aranowski bo co powie Zaręba to się domyślam. A co powinien powiedzieć to napiszę za chwilę... 

Wypowiedź mieszkanki z Dawid Bankowych potwierdza publicznie i naocznie to o czym się mówiło od lat w sprawie sposobu "uprawiania polityki lokalnej" przez radnego Tadeusza Pawlikowskiego. Ten radny wielokrotnie publicznie wypowiadał się o moralności innych. Kiedy był w koalicji z byłym wójtem Januszem Rajkowskim o moralności opozycjonisty Andrzeja Zaręby, kiedy jest teraz w koalicji z wójtem Andrzejem Zarębą o moralności jego opozycjonistów. Dziś coś wiemy o moralności Tadeusza Pawlikowskiego. Nie z plotek, nie z opowieści jego oponentów politycznych. Od zwykłej mieszkanki nabitej w butelkę przez radnego. Ja wbrew temu co część osób czytających może sobie pomyśleć nie cieszę się z tej sytuacji. Jest mi wstyd, ze 27 lat po wprowadzeniu ustawy o samorządzie gminnym u nas można tak sprawować mandat radnego. To nie są tylko zarzuty etyczne, ale również o charakterze karnym. A z pewnością wskazujące na przekroczenie uprawnień radnego. Słyszeli na sesji tę wypowiedź i wójt i radni. Są funkcjonariuszami publicznymi i spoczywa na nich o obowiązek powiadomienia instytucji, która powinna rozstrzygnąć, czy nastąpiło naruszenie prawa, czy było to tylko pomówienie. Jako mieszkaniec, ale również jako osoba niesłusznie pomawiana przez wójta i radnego Pawlikowskiego, czekam na konieczny krok funkcjonariuszy publicznych naszego samorządu. Jednak dziś publicznie chcę zadać pytanie wójtowi i czekam na publiczną odpowiedź. Czy wiedział wcześniej o takim działaniu radnego, czy wiedział, że mieszkańcy oddają grunt za drogę, bo dano im obietnice, które nie miały pokrycia w budżecie, i co w tej sprawie do dziś zrobił. I sądzę, że w końcu nadszedł czas na to, aby wójt wytłumaczył się z tego co zrobił z wiedzą, którą przekazywał mi i Panu Aranowskiemu w 2011 roku po wyborach w sprawach meldowania jakiejś abstrakcyjnej ilości ludzi w kilku domach na Dawidach Bankowych przed wyborami w 2010 roku. Bo wtedy od razu po przejściu Tadeusza Pawlikowskiego z klubu radnych opozycyjnych do klubu radnych wspierających nowego wójta, sprawa wylądował pod dywanem. A gdyby ktoś nie wiedział, to ani ja ani Pan Aranowski dostępu do list wyborczych nie mieliśmy, więc wiedzę w tej sprawie mamy od obecnego wójta. RASZYN CZEKA NA ZMIANY!

no właśnie i mamy już to co przepowiedziałem... i jak widać się nie myliłem. A pewnie było tak... Jest poranek (poniedziałek) dnia gdy już na urząd (czytaj stołek vel koryto) dostał się Wójt Zaręba. W Urzędzie Gminy Raszyn wtedy koalicjanci Andrzeja Zaręby w Urzędzie pojawiają się dwaj panowie (tak było Jacku Wiśniewski i Jarku Aranowski?). Gdzieś w korytarzu lub w zaciszu gabinetu owalnego Zaręba wyciąga w/w dokument potwierdzający to co mówiłem (jak jest inaczej niech mnie podadzą do sądu) z którego wynika, że radny Pawlikowski "coś" majstrował przy wyborach w 2010 (przypomnę był wtedy kandydatem na radnego z komitetu Janusza Rajkowskiego). A żeby się wspomóc by na pewno wygrać to... jak już pisałem dopisał sobie do listy wyborców jakieś raptem tam kilkadziesiąt osób (tak było panie Pawlikowski). Co ciekawe w wyborach przeciw niemu startował ów Jarek Aranowski który grał uczciwie i... uczciwie przegrał. Bez urazy Jarku ale takich określa się jako frajer. No ale za to cwaniak Pawlikowski myślał, że wygra Rajkowski i będzie git jak to panie Tadziu pod celą gadają. Być może kiedyś pan się o tym dowie, być może powtarzam. No i Zaręba jak pisze Wiśniewski pozuje ten dokument i mówi "patrzcie jaki cwaniak". No fakt lepszego nie było w Raszynie... do dziś prawda panie Zaręba bo pan okazał się większym cwaniakiem. No i jak Wiśniewski i Aranowski ujrzeli ów dokument to oczywiście do głowy im nie przyszło by dla potomnych (czytaj prokuratora i organów ścigania) taki dokument posiąść (czytaj skopiować). Gdy po kilku dniach (powiedzmy Jarku czwartek, a może się mylę?) wpadłeś do Urzędu i poprosiłeś wtedy jeszcze kolegę Zarębę by ci ten dokument na moment "pokazał" to co... to ten stwierdził, że TO BY BYŁO ZŁAMANIE OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH... a może się mylę i tak nie było? Bo w wizji swojej tak właśnie to widzę. No i co i dupa... a nie prawda. Bo wiecie co było między ów poniedziałkiem a czwartkiem? Powiecie, że wtorek i środa... tak... ale w tych dniach Zaręba wezwał do siebie Tadzia i pokazał mu ów ten sam dokument co Wiśniewskiemu i Aranowskiemu... i... oczywiście Tadeusz nie miał wyjścia i... na pierwszej sesji po przejęciu władzy w Urzędzie już głosował tak jak Zaręba sobie tego życzył... Oczywiście Tadeusz miał wyjście honorowe jak wielu Polaków wybierało, no ale do tego trzeba mieć honor, a nie chęć bycia przy korycie. Ot i cała historia... Jak ktoś (czytaj Zaręba i Pawlikowski się z nią nie zgadza) to co chłopaki spotkamy się w sądzie jak rozumiem bo to ewidentne pomówienia, no chyba że mówiąc językiem Józefa Piłsudskiego nikt tu się panowie nie skurwił?

no i moje słowa się potwierdziły... bo jak było pod pomnikiem rozstrzelanych więźniów Pawiaka gdy byłem tam ostatni raz (w kwietniu przez świętami) tak jest dziś. Order panie Zaręba (PiS) to się od Władysława Bartoszewskiego (PO) wzięło chętnie ale zrobić choćby porządek przy pomniku to już ciężko. WSTYD panie Zaręba, że też nie można już z reklamacją do Bartoszewskiego się zwrócić to by się pan profesor zdziwił... No ale nikt inny jak właśnie Władysław Bartoszewski mówił, że cytuje "warto być przyzwoitym" no ale co pan może o tym wiedzieć panie Zaręba, prawda? Zaś inny wielki Polak Marszałek Piłsudski powiedział, że raz wystarczy się skurwić i już się kurwą pozostanie do końca życia. A i proszę mi nic nie mówić o wulgarności (panie radny Górecki) bo to nie ja powiedziałem o skurwieniu się tylko nasz Wielki Rodak Józef Piłsudski. Moja rzekoma wulgarność przy nim to pikuś... No ale widać jednemu jest odpuszczone a drugiemu pamiętane. No i dobrze bo... w/w miał rację, raz ukradniesz jesteś złodziejem, skłamiesz kłamcą, a raz dasz dupy i... pozwolicie, że kończyć nie będę... 

i miłego dnia panie TW Zaręba życzę... z PiSowskim pozdrowieniem Jaśnie Pana... 

p.s. co do pomnika w Falentach raz jeszcze dodam WSTYD!!! i Sunia jest świadkiem tego co widziałem. Szkoda też, że się żaden z opozycjonistów sęklera tam nie pofatygował. Idealne miejsce do rozmowy...

a za chwilę prawdziwy HIT...

w związku z tym, że Sunia jest już ze mną w domu to wracają obowiązki a nie ma to jak połączyć obowiązek z przyjemnością. A więc panie Zaręba z przyjemnością pójdę (Sunia też) pod pomnik rozstrzelanych więźniów Pawiaka na Falentach. A czemu akurat dziś tam... hmm a bo dziś 30 kwietnia więc ostatni dzień miesiąca pamięci narodowej więc pójdę zobaczyć jak pan zadbał o to miejsce... Gdybym poszedł 1 kwietnia to by pan powiedział, że za wcześnie, 15-go być może też... no ale ostatniego dnia to chyba najlepszy czas. Przypomnę tylko dla tych którzy nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć ale wasz Wójt TW Zaręba (PiS) jeszcze za żywota profesora Władysława Bartoszewskiego (PO) otrzymał order "za dbałość o miejsca pamięci walk i męczeństwa uświęcone Polską krwią". Jakoś Wójtowi z PiS-u nie przeszkadzało, że profesor z PO i przyjął order. Przyjął to powinien dbać... a czy dba to się przekonam już za kilka minut. Oczywiście jeżeli ktoś ma coś do mnie to zapraszam na to miejsce za jakieś 30 minut... cisza... spokój dużo miejsca by sobie podyskutować i nikt nie będzie nam przeszkadzać tak jak Niemcom rozstrzeliwującym naszych rodaków... No jest jakiś odważny co chce mi coś powiedzieć? Panie Chmielewski... POnie Kucharski... Panie Zaręba czekam. Zawsze możecie przysłać jakiegoś skurwysyna co mi mordę zamknie... 

obiecanki cacanki Tadeusza...

widać Jarek Aranowski stanął na głowie bo już na Raszyn TV kolejny filmik tym razem z "rycerskim" Pawlikowskim i radzę obejrzeć...

https://web.facebook.com/Raszyn-TV-1696345713942161/?fref=ts

Ile warte są obietnice radnego?

Mieszkanka ul. Szlacheckiej w Dawidach Bankowych w styczniu 2012 roku, za namową radnego Tadeusza Pawlikowskiego, przekazała nieodpłatnie 2 603 m2 działek pod drogi. Pewnie by się na to nie zgodziła, gdyby radny nie obiecał w zamian szybkiego utwardzenia jednej małej, raptem długości 150 metrów drogi, dziś noszącej nazwę ul. Hetmańskiej. Idzie już szósty rok od podpisania aktu notarialnego, a utwardzenia jak nie było, tak nie ma. Co gorsze nie ma też żadnych perspektyw na to, ze w najbliższym czasie ulica zostanie wybudowana…
Pani Zofia wielokrotnie rozmawiała o tym z radnym i wójtem. W miniony czwartek postanowiła podzielić się swoim problemem ze wszystkimi radnymi a za pośrednictwem raszyn.TV między innymi z mieszkańcami Dawid Bankowych i całej gminy Raszyn. 
Historia ta, pokazuje jak błędnie interpretowany jest u nas status radnego i samorządowca. Radny nie jest panem i władcą, u którego musimy prosić o łaskę. Jest naszym reprezentantem zobowiązanym do obrony naszych interesów a nie załatwiania swoich spraw, czy spraw jakiejś wąskiej grupy, często naszym kosztem. Pamiętajmy o tym w obliczu upływającej w przyszłym roku kadencji. Wybierzmy ludzi, którzy będą godni tej funkcji, dla których bycie radnym będzie zaszczytem i misją na rzecz mieszkańców.
Nie wykluczone, że przypadek Pani Zofii nie jest odosobniony. Wszystkich, którzy w jakiś sposób zostali oszukani przez radnych zapraszamy do kontaktu z raszyn.TV. Jeśli tylko nie będą się Państwo bali przedstawić swojej sprawy przed kamerą, chętnie pomożemy w jej nagłośnieniu.

Jarosław Aranowski

wczoraj do końca (dopóki sen nie zmorzył) oglądałem TVPiSinfo i liczyłem na jakąś relację z przemarszu ONR-u ulicami Warszawy. I co ciekawe nie doczekałem się czyli... według TV rządowej nie było czegoś takiego co wiedziało na własne oczy tysiące zdegustowanych warszawiaków. Oczywiście muszę dodać, że osoby które pozdrawiają się przez podniesienie reki tak samo jak robili to faszyści można śmiało tak ich nazywać. Wczoraj jakby ktoś w to wątpił zamieściłem znane zdjęcie gdy dwóch kolesi i dziewczyna na górze św. Anny (na Śląsku) wymachują łapkami. Oczywiście osoby te są w "mundurkach" ONR-u z opaskami tej organizacji na ręku. Bardzo przypominają swą postacią tych którzy przyszli wymordować nasz naród w '39 roku. Widziałem też zdjęcie jak jeden z kolesi ONR-u ma pas z klamrą na której widnieje napis GOTT MIT UNS... a to już bliska droga od założenia opasek z zielonych na czerwone z białym kołkiem na którym będzie połamany krzyż... czarny krzyż, a na głowę niech wrzucą czapkę z trupią czaszką... pod lewą pachą SS i niech dalej idą i krzyczą "ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY"... (motyla noga) jakiej ojczyzny? tej z lat 33-45... tysiącletniej rzeszy!!!

macie rację koledzy śmierć wrogom ojczyzny... 

sobota, 29 kwietnia 2017

a w temacie zamieszczenia przez panią konsul wpisu z Tuskiem w mundurze SS wyjaśnienie pani konsul...

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/konsul-szonert-binienda-moje-konto-na-facebooku-zostalo-zhakowane/lwh23e1

no i ja jej "wierzę" 

dziś policja straciła honor polskiej policji... 

ONR (faszyści) i Policja jedna koalicja!!!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17