RSS
piątek, 29 lipca 2011

dziś blog na 2 dni bierze wolne ale skoro odpoczniecie ode mnie to może nie zapomnicie o głosowaniu

http://www.pluru.pl/wybory/teresa-berdyga

http://www.pluru.pl/wybory/janusz-stanislaw-rajkowski

http://www.pluru.pl/wybory/miroslaw-chmielewski

TU JEST POLSKA... vs TU JEST RASZYN...

cóż dziś jak będę już ruszał (10.00) wy pewnie dowiecie się całej prawdy smoleńskie z komisji tzw milerowskiej... ostrzegam to będzie dla ludzi o mocnych nerwach bo jak znam życie wina będzie w 100% naszych pilotów no bo Rosjanie winni nie są. Ciekawe gdzie będzie nasz mieszkaniec "tu jest Polska" pewnie jak ktoś stanie pod jego oknami to tylko ten okrzyk będzie się wydobywał no i może jeszcze k..... k..... k..... choć może nie koniecznie no bo przecież mieszkaniec ten bardzo k....ulturalny jest

cóż ja powiem tylko tyle na raport który za 3.5 h będzie już znany, że "jeszcze Polska nie zgineła..." no i oczywiście, że tu jest Raszyn...  

 

  

czwartek, 28 lipca 2011

a co do ewentualnego zapytania społecznego czy Dom Kultury potrzebny to koszt zbyteczny robić taki zapytanie... przecież blog powiatowy dał odpowiedź w sondażu... Chyba, że sondaż tak samo wiarygodny jak...       

a co do mnie to zadano mi dziś pytanie i zarazem odpowidziano sobie na nie. Bo nie trzeba mi tego mówić: "iż pan się nie zna bo pan nie ma dzieci..." nie trzeba mi tego przypominać bo to akurt wiem... ale może lepiej, że nie mam z kilku przyczyn... które wymienie ale...

po pierwsze znam kilku takich co mają i płacą... alimenty. Chyba nie o to chodzi... Znam takich co mają a wcale się nimi nie zajmują też chyba nie jest to dobre... ale znam też takie dzieci z których nawet będąc ojcem nie byłbym dumny... więc p. Sołtys!!! może lepiej jak jest tak jak jest, a to, że nie mam się czegoś to nie zawsze wina leży po jednej stronie bo wiadomo żeby posiadać dzieci to chyba nie muszę tłumaczyć. Jednej pani Sołtys wytłumaczyłem co było tego przyczyną więc wybaczcie nie będę przeżywał tego raz jeszcze i nie będę opisywał, ale to nic dobrego. Więc cieszcie się, że wy posiadacie a po dniu dzisiejszym żałuje, że właśnie tu jest Polska bo w innym świecie to za takie słowa można by uznać, że zostałem obrażony i byśmy problem wyjaśniali gdzie inndziej. Ale może dobrze bo i mnie by się oberwało tylko nie wiem za co, za to, że prawdę mówię... a to, że nie wygodna to już inny temat.

p.s. na przyszłość radzę pomyśleć nad tym co się mówi...*

* nie dotyczy niekulturalnych             

a co jeszcze do dnia dzisiejszego... bo zostałem dziś sam wezwany do tablicy i to przez własną p. Sołtys... Cóż jak widać w/w lobbuje za Domem Kultury i jej zapewnia są takie, że będą tam się mieli gdzie spotykać dzieci... o młodzieży już nie mówiła (bo to środowisko trudne) ale nie wspomniała o seniorach których liczną grupę reprezentowała na wyborach sołeckich. Miałem nie pisać o tym ale co mi tam skoro p. Ala Sołtys powiedziała, że blogu nie czyta to można sobie poszaleć... tyle, że nie ładnie jest pisać nic o nas bez nas, więc poczekam jak zacznie choć kartkować blog. Choć wiem, że wielu czyta tylko jak tu przyznać się do znajomości z takim jak ja... Dziś wiem, że przybędzie czytających a ci powinni powiedzieć następnym itd... itd... A czemu p. Sołtys tak chce by DK służył dzieciom... nie wiem, ale czy same dzieci takiego domu chcą... bo sam dom to nie wszystko trzeba tym "dzieciom" zapewnić jakieś atrakcje... Coś na ten temat może powiedzieć Kasia Klimaszewska, która wiem, że ogarneła temat po swoim poprzedniku i coś się dzieje na Świetlicy na Rybiu. A co dopiero Dom Kultury, już widzę jak radny powiatowy prym tam wiedzie swój... I czy wtedy Dom K. będzie dostępny dla wszstkich? Mieszkańcy Rybia!!! Pomyślcie, że dziś wasza p. Kasia musi odejść ze świetlicy i na jej miejsce (bo to miejsce kulturalne) zajmuje radny powiatowy jak najbardziej kulturalny... i co? czy będzie lepiej...? Bo jak nie on to kto? Czy świetlica będzie taka sama...? Może by tak ogłosić taki sondaż? Już nawet wiem jakie będą odpowidzi... no chyba, że chcecie takiej zmiany... ale zapewniam was, że zamiast imprez będzie więcej koncertów np jazzowych... już widzę wśród was młodych ludzi wielu nowych melomanów... a i hasłem nad drzwiami będzie oczywiście "tu jest Polska" byście nie zapomnieli przypadkiem...                     

... oczwiście ja kulturalny dziś nie byłem ale powiedzmy sobie nie muszę być bo już jeden jest taki w gminie a miejsca dla dwóch nie ma więc niekulturalny jestem... co będę owijał, zwykły "cham" jestem i tyle... Tylko to, że ten "cham" ma więcej kultury niż kilku z obecnych mieszańców. Powiem tak już bez emocji, że nie wystarczy powiesić sobie na szyji krzyżyk by być bardziej wierzącym niż ten co go nie nosi. A przykład tu najlepszy to zakon N.M.P. więc chyba bardziej opisywać nie trzeba... "krzyż ma na piersi, nienawiść w sercu..." Nie wystarczy w klapy marynarki wpiąć flagę Polską i krzyczeć, że: "tu jest Polska"... bo to wiemy wszyscy, że jest ale jak ktoś krzyczy, że wszyscy jesteście faszystami to już przegięcie... Mam tylko nadzieję, że Jarek Aranowski w tym momencie kamery nie wyłączył. Cóż nie będę już się wypowiadał o tym wydażeniu... a ubolewam nad tym, że po wszystkim była ogłoszona długa przerwa przez przewodniczącą tak by wyciszyć i stonować emocje... czy się udało tego już nie wiem bo jak mówiłem musiałem już wyjść, ale wiem, że dobrze nie będzie bo obrażeni będą to pamiętać a obrażający będą dalej to czynić więc koło zmknięte. Dziwią mnie tylko słowa i wciąż zastanawiające co miało znaczyć, że "tu jest Polska", szkoda że dzisiejszy ich autor nie krzyczał, że "ja tu gdzie stali oni a wy tam gdzie stało ZOMO"... bo nikt jemu przecież nie wmówi, że białe jest białe a czarne... Więc w imieniu chyba większej części normalnych mieszkańców uczestników Sesji Rady Gminy powiem, że "nie idźcie tą drogą"... a z panem w/w cóż... mogę tylko łaczyć się w "bulu pełny nadzieji", że na sesji następnej będzie normalnie. Choć tak jak powiedziałem w/wójtowi, że wiem dużo i chyba normalnie to już nie będzie... ale przecież "chama" słuchać nie musicie...       

wierzczie mi kochani mieszkańcy, że sam nie wiem od czego dziś zacząć... Myślałem, że spokojnie napiszę wam o jutrzejszym wyjeździe mrągowskim, co jest fantastyczną przygodą... kto nie wie niech wierzy na słowo a jak coś zapraszam na przyszły piknik mrągowski bo na ten raczej już nie zdążycie. Ale o tym wszystkim napiszę po powrocie a dziś cóż oczywiście o sesji rady gminy... oj się działo... i nie wiem czy jeszcze przypadkiem się nie dzieje. Wierzciemi, że gdyby nie wyjazd jutrzejszy to byłbym tam do końca. Ale co ja będę wam tu pisał pewnie obszerny "rzetelny" felieton przedstawi w kolejnym numerze KR pani RED. Dziwi mnie tylko to, że w/w spisuje wszystko na kartce a ja już głos zabrał Radny Pan Tadeusz to chyba więcej pisała niż ten mówił... więc warto będzie porównać wypowiedź ze słowem pisanym. Nie wiem może się nie znam ale skoro redakcja ma tak duży budżet na wydawanie słowa pisanego to możeby zakupiła dyktafon cyfrowy (nie kosztuje to aż tak dużo) bo takie pisanie to różnie bywa bo ktoś czegoś nie powie a tekst pojawia się w KR... Podobnie dziś było na sesji z jednym słowem ale o tym później bo słowo padło a później się okazuje, że nie padło... ale od początku. Jak zapraszałem na sesje to myślałem, że przyjdą mamy które mają problem z miejscem przedszkolnym, a jak już miejsce jest to jak widać koszty będą większe. Ale powiem wam, że chyba raczej wśród mieszkańców zgromadzonych mamy może i były ale raczej dzieci które nie chodzą do przedszkoli. Tak więc przez to, że spóźniłem się bo musiałem coś dziś zrobić to nie wiem wszystkiego z tej sesji... jedno jest pewne są problemy z przedszkolem na lotniczej (prawdopodobnie nie będzie go) i największy problem to oczywiście Dom Kultury... która oczywiście jest potrzebna, co było widać na dzisiejszej sesji...                 

cały czas się zastanawiam jak zagłsują nasi wybrańcy w sprawie opłat za przedszkola? Bo jak wynika ze słów "grocholicy" klamka zapadła. Obawiam się, że jak powiedziała to chyba coś wie w tej sprawie. Cóż powinniśmy się przyzwyczaić do tego, że wszystko drożeje... chyba tylko Grek zawsze twierdził, że podatki i podwyżki nie dla niego i greka udawał... a tu teraz trzeba płacić i wychodzi na to, że Wielka Grecja o krok nad przepaścią... i myślę, że zrobi krok do przodu. Tak więc szykujcie się rodzice na podyżkę, ale nie martwcie się pewnie wasi szefowie to uwzglęnią w zarobkch waszych i podniosą wam wynagrodzenia... Wiara ponoć góry przenosi i wierzyć w to trzeba. Już zaczynam się bać o te rodziny co mają 2 dzieci w wieku przedszkolnym, np: bliźniaki, no to już mówiąc slangiem młodzieżowym "mają przerąbane" a jak mama samotna jest to już podwójnie bo ile trzeba zarabiać żeby opłącić wszystkie koszty... chyba lepiej siedzieć w domu...          

środa, 27 lipca 2011

a oto co na forum napisała "grocholica"

www.raszyn.pl/download/projekty_uchwal_x/7.0uchwała-odpłatność%20za%20przedszkola.doc 
Podwyżka wynosi 100% - dotychczas dziecko mogło przebywać w przedszkolu w godz. 7-17 za 150 złotych, teraz 308. 

A najbardziej bulwersująca jest godzina ponad czas zadeklarowany - 10 złotych. A więc wystarczy mały korek na Krakowskiej kilkakrotnie i mimo, że zadeklaruję np. 9 godzin zapłacę więcej niż za 10 godzin czyli jeszcze więcej niż 308 złotych. 

A w Raszynie są przedszkola prywatne, w których czesne wynosi ok. 600-700 złotych czyli w zasadzie będą to kwoty porównywalne. 
Może by się jeszcze radni zastanowili zanim przegłosują tę podwyżkę... 
Rozumiem, że koszty utrzymania są wysokie, ale czy na pewno gmina robi wszystko, by te koszty obnizyć, a nie przerzucić po prostu na rodziców...

widzę, że chyba wizyta rodziców będzie obowiąkowa... i wszystko jasne jak napisała autorka.

i najważiejsze bo na forum się martwili, że strona Gminy Raszyn nie działa więc donoszę, że już działa... a czy jest taka czy inna to tylko rzecz gustu a o nich jak wiadomo się nie dyskutuje.    

dziś już przypominam, że jutro sesja rady gminy która raczej szybko pójdzie bo punktów mało jak wiadać wakacje w pełni... W programie najważniejszy chyba punkt tak jak forum donosi to punkt 7 o ustaleniu stawek za przedszkola. A poza tym nadanie nazw kilku ulic na terenie Gminy więc sprawa łatwa i przyjemna. Jeżeli będzie jak zawsze czyli mieszańcy zainteresowani punktem 7 nie przyjdą dość liczną grupą to sesja zacznie się i zakończy tak jak powidziałem.

Mrągowo coraz bliżej a tu cały czas pada...   

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14