RSS
piątek, 30 września 2011

jutro życzę wszystkim pomyślnych łowów... a radnemu w szczególności...    

dziś pożegnaliśmy Radną Jolę Gotowicz... Myślę, że w pięknym stylu koleżankę i mieszkankę w swoim imieniu i znajomych oraz ludzi którzy tak jak Jola pomagała wszystkim którzy tej pomocy potrzebowali pożegnał Jacek Wiśniewski. Mam nadzieję, że słowa jego zapadną długo wszystkim którzy byli na ostatnim pożegnaniu Joli... Tak jak powiedział Jacek w ostatnich słowach, że kiedyś się spotkamy i myślę, że najlepszym mottem tego powinno być to że jak się spotkamy by wszyscy mogli spojrzeć w oczy, bo robili to co każdy samorządowiec, radny powinien robić najlepiej... pomagać drugiemu człowiekowi. Więc nie mówię również żegnaj ale do zobaczenia...

wchodzę na stronę www.raszyn.pl i klikam na bip-a... i co czytam aż nie wierzę bo na dzień A.D. 30.09.2011 wciąż sekretarzem gminny jest... p. Teresa Berdyga???!!! Na miejscu samej w/w dziś z końcem miesiąca bym wpadł do Urzędu samego po odbiór wypłaty za miesiąc bieżący. A tak na marginesie chętnie bym się dowiedział co robi sama p. Teresa... może jest jakaś inna gmina która zatrudniła sekretarza z dużym doświadczeniem... Muszę dziś poszukać w ogłoszeniach może gdzieś znajdę: "szukam sekretarza gminy... duże zarobki... pracy nie koniecznie" jak znajdę dam znać... pod warunkiem, że już nie pracuje gdzie indziej. Ktoś przekazał mi, że w gminie też się martwią bo nie pisze nie dzwoni a ponoć tyle koleżanek i kolegów w Urzędzie miała... Ktoś inny powiedział w zaufaniu iż dziwi się, że Wójt zwolnił bo ponoć była nie do ruszenia... jak ściana nośna!!! A tu niespodzianka... tyle że można by było świętować (mówię o przeciwnikach starej sekretarz) gdyby nie zatrudnienie nowego sekretarza... Ktoś powiedział, że coś co nawet boję się powtórzyć więc umówmy się, że nie chcę się pogrążyć bardziej bo i tak już bardzo mnie "lubią" niektórzy... Fakt jest taki dziś na godzinę 11.00 na BIP-ie jest Teresa Berdyga sekretarzem... ja bym nic tylko jak w dym po kasę  leciał... a jak nie to bym "poprosił" informatyka gminnego by mojego nazwiska i imienia dobrego nie szargali na stronie gminnej... bo być w "bipie" raz jest dobrze a raz wiadomo jak... Życie samo życie...     

coś z forum ale pewnie prawdziwe...

Na swoim blogu Pan Iwicki dowcipkuje z radnych. Może się im należy. Nie wiem. Ale jak już zaczął o naszej szkole to proponuję jeszcze dwa tematy:
1. Dlaczego pan dyrektor Borsuk, mając swój dom, mieszka w szkole, kiedy nasze dzieci chodzą na dwie zmiany do tej szkoły? Może Pan Iwicki zainicjuje zbiórkę na domek dla dyrektora jak taki "bidny" i nie ma gdzie mieszkać?
2. Czy wójt Zaręba pomimo wypowiedzenia umowy na mieszkanie dyrektora w 2010 roku cichaczem ją przedłużył w swojej kadencji? No i oczywiście z jakiego to ważnego powodu?
Panie kandydacie Iwicki, jak się śmiać to na całego, no nie?
A no i oczywiście:JESTEM ZA ROZBUDOWĄ SZKOŁY W 2012 ROKU!

ciekawe jak to możliwe, że ktoś kto ma mieszkanie i stać go na jego utrzymanie to czemu mieszka w szkole...? Czegoś tu nie rozumiem i też bym się pośmiał razem z radnym powiatowym kandydatem na posła... a czemu by inni by śmiać nie mogli... Czy śmiech tylko dla wybrańców? Tak więc dziękuję lady_de_best za poruszenie tematu. Jak masz coś podobnego pisz chętnie temat "w tym sęk..." podniesie...

martwi mnie, że nie głosujecie...

http://www.pluru.pl/wybory/teresa-berdyga

http://www.pluru.pl/wybory/janusz-stanislaw-rajkowski

http://www.pluru.pl/wybory/miroslaw-chmielewski

 

czegoś nie rozumiem (żeby nie było że nic nie rozumiem) ale zastanawia mnie to i trzeba będzie chyba u samego źródła zasięgnąć odpowiedzi. Cóż podjadę dziś odebrać nagrody za stosowanie się do "jedź wolno bo..." no i uzyskać odpowiedzi kto "idiotą" jest bo Jarek twierdzi, że...

Jest jeszcze jedna opcja. Nie Iwicki, nie Książek, tylko ci co uchwały nie wykonali... To tak z matematycznego punktu widzenia. pozdrawiam. Jarek Aranowski.

...powiem ci Jarku, że też tak myślałem bo chyba przecież do posłowania by takiego, wielka partia jak PiS nie dopuściła ale żeby ci co uchwały nie wykonali? Cóż jakbyś mógł tak bliżej wyjaśnić "kto" to taki... już widzę wdzięczność od wszystkich co blog czytają...

p.s. mam nadzieję że mogę podziękować panom którzy dbają o czystość w Gminie, że posprzątali okolice rynku...

ciekawostka tak, że przynajmniej tak to odebrałem od Rafała bo pisze, że "widziałem sekretarza" ja odebrałem tę wiadomość niczym tak jakby napisał, że widział coś czego nikt inny nie widział... Podobno YETI żyje tyle, że nikt go nie widział a jak już zobaczy to jest to wielką sensacją... przykładów jeszcze można poszukać kilka... ale jakoś tak "człowiek śniegu" przyszedł mi tylko do głowy. Miejmy nadzieję, że sekretarz będzie częściej widziany przez większą grupę mieszkańców (radnych) podczas pracy której oczywiście owocnej życzę w imieniu sympatyków "w tym sęk..." oczywiście pewnie powiecie, że takich nie ma... a ja zapewniam was że są i to wielu, których pozdrawiam

na Rafała zawsze można liczyć... ja niestety z racji obowiązku zarobkowania (żyć trzeba) musiałem pracować na wyjeździe... ale wiem, że kolega fachowym okiem obserwował sesje (nawet jak nie było to do końca) to tak samo również opisał całe wydarzenie. Tym bardziej, że bardzo ważna to sesja była bo świetle fleszy i kamery Jarka oficjalnie był zaprezentowany nowy sekretarz gminy. Cóż ja nie poznałem ale nic straconego pewnie będę jeszcze szanse. Nie chce wspominać złych wspomnień i doświadczeń z Urzędem ale gdy sekretarzem była p. Teresa Berdyga łatwego życia nie miałem (ci co wiedzą o czym mówię potwierdzą) ale co nie znaczy, że z nowym zwanym potocznie w Urzędzie sekretarzem "dudą" lekkiego życia mieć nie będę. Ale ja was tu zanudzam a Rafał pisze...

Widziałem sekretarza.

Zapomniałem wspomnieć o fakcie, że widziałem na sesji sekretarza, albo raczej p.o. sekretarza, czy niby-sekretarza (niepotrzebne skreślić). W każdym razie jest to osoba znana mi z twarzy. Co więcej przypomniałem sobie, że kandydował do Rady Powiatu Pruszkowskiego w 2006 r. z 1. miejsca. Niestety bez powodzenia. Z listy PiSu mandat uzyskali wówczas obecny prezes Eko-Raszyn Krzysztof Kowal oraz Pani doktor Joanna Włodarska.

W roku ubiegłym natomiast Pan Kucharski kandydował do Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Mandatu nie uzyskał.

p.s. cóż gdzie się nie udało (bo ludzie decydują) to od czego ma się kolegów... Trzeba tylko życzyć sekretarzowi długich i owocnych dni pracy na chwałę Gminy Raszyn by w siłę rosła...
a już tak poza tematem... to WSTAJEMY PANIE SEKRETARZU... to że sesja wczoraj i było jak było nie znaczy, że już dobrze jest...

czwartek, 29 września 2011

jutro odniosę się szerzej do wydarzeń gminnych ale pozwolicie, że zrobię to o czym i ja i wy marzycie... czyli zasłużony odpoczynek... ale o jednym muszę napisać bo trudno się nie odnieść, a na kjwojtas-a moża zawsze liczyć. W sprawie ciężarówek i dróg raszyńskich ma dużo do powiedzenia ale jedno co mnie zastanowiło to...

... przypomnę też, że Iwicki (chyba realizując "zobowiązania wyborcze"), próbował wprowadzić TIR-y na Słowikowskiego. W tym celu wymusił z Książkiem uchwałę Rady Gminy o wykupie pasa działek na poszerzenie ulicy. 
Na szczęście uchwała nie została wykonana. Idiotów ci u nas dostatek. 

I to by było na tyle.
 

i pytanie moje: kto idiotą jest czy Iwicki... czy Książek... czy też obaj? Za stwierdzenie przepraszam z góry ale nie moje to słowa.

i to było na tyle z mojej strony... 

p.s. do jutra... a będzie o czym mówić oj będzie. 

środa, 28 września 2011

w dniu dzisiejszym z kolegą Konradem Zubko interweniowaliśmy ws. posprzątania okolic ul. Dąbrowskiego, które zostały zaśmiecone. Mamy nadzieję, że służby stanęły na wysokości zadania...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14