RSS
niedziela, 30 września 2012

dziś wypada się pochwalić że wrzesień równy styczniowi na blogu według waszych wejść... Oczywiście styczeń ma jeden dzień więcej... więc malutka jego przewaga. 

 a teraz wybaczcie "coco jumbo..." TVN... coś więcej po "chłopakach..." 

głosowanie na Pacynkę już dawno powinienem zamkąć ale jakoś tak zapominałem... cóż widać wygrała obcja Darka i Darek został Przewodniczącym a czy zostanie Pacynką czas pokaże... Jutro o 17.00 tak jak się umówiłem jestem u Radnego... mam nadzieję, że na zbity pysk nie wyrzucą (!!!) Tak więc jutro przychodzi bloger do radnego... może kiedyś przyjdzie radny do blogera... Darku troszkę więcej wiary przed jutrzejszym wywiadem... nie ma się co bać nie taki bloger straszny jak go malują...

tak więc jutro otwieram cykl "znani lubiani... nielubiani" 

Darku żebyś wiedział o wywiad poprosiłem Mirosława Chmilewskiego - zgodził się (ale jak Wójt się dowie to już po zgodzie)

mam nadzieję, że wywaidu udzieli Rajkowski Janusz...

Celina Szarek... 

Henryka Koper

może Piotr Iwicki...

chciałbym też porozmawiać z niektórymi radnymi...

może tak by chciał się wypowiedzieć w trudnych pytaniach i sam nasz (niby) ale moze być to najcięższy wywiad... Tak więc Darku jak widzisz nie chcę tylko z tobą gadać a od kogoś muszę zacząć... zaczynam od ciebie bo to dziś ty jesteś najważniejszym z ludzi w Urzędzie to ciebie wybrałą największa grupa ludzi bo wszyscy w Raszynie więc muszę zacząć od ciebie...

mam też żeby nie było pytania do Wiśniewskiego Jacka Grzegorza... chcę też się o coś zapytać Dorotę Betko... może Izabela Makarska zechce porozmawiać... Ania Matracka też... Rafał Sieradzki również może coś dać do powiedzenia...

Darku jutro... o 17.00 z góry dziękuję

na forum cisza poza wpisami w sprawie śmieci co prawda ważnym tematem to nic się nie dzieje... dziś na blogu też postanowiłem się wyciszyć więc jak w małżeństwie są ciche dni tak i na blogu też trzeba na chwilę się zatrzymać by nałądowac akumulatory... 

a dziś jeszcze jak ktoś nie widział a ja zdążę poinformować to o 21.00 na TVN-ie "chłopaki nie płaczą" kultowy film a w nim hasło wyborcze które uwierzcie mi będzie często słyszane "coco jumbo i do przodu" tak więc i ja chętnie raz jeszcze zobaczę. A poza tym to nudy... nudy... nudy tak jak dziś na ekopikniku... Cóż ale skoro wczoaraj była super impreza w Straży jak to dziś kolega co na seniora nie wyglądał powiedział "80 lat ma się tylko raz"... masz rację wszystko jeżeli chodzi o czas robimy raz w życiu bo tego nie da się cofnąć i powtórzyć (a szkoda... bo chętnie bym się cofnął do 2010)... Tak więc życę dziś już 100 lat dla Straży Pożarnej mam nadzieję że dożyję i na blogu będę mógł o tym donieść...   

a poza tym cóż tęsknię bardzo...  

dziś 80 urodziny Straży Pożarnej w Raszynie na Sportowej... nie zapraszałem bo to nie moja działka zdjęcia z imprezy jutro jak pozwolicie bo już późno a impreza trwa dalej... Może jak Bóg da doczekam 100-nych urodzin. Choć jak będę tak dalej przeżywał sprawy gminne to... ale nie to jest ważne. 

tak więc przeprowadziłem dziś kilka ważnych rozmów... Z racji szacunku to zacznę od Radnego Przewodniczącego Darka Marcinkowskiego... który stwierdził, że możemy się owszem spotkać w Urzędzie w poniedziałek o 17.00 1 października ale możemy tylko się spotkać... tak więc nie będzie mnie traktował poważnie, więc z wywiadu nici... Darku czego lub kogo się boisz... aż tak jestem niewygodny i moje pytania? Informuje, że podobne zadam wielu z naszych wybrańców ludu... dziś zgodę na taki wywiad udzielił też vice wójt Mirosław Chmielewski (chyba nie do końca przemyślana decyzja bo pewnie będzie później odmowa)... na każdego przyjdzie czas... Zaproponowała nawet dziś Marcinkowski mi wywiad za wywiad... oczywiście zamieszczony na moim blogu... Darku powim tak bo chyba jako człowiek (jeden z 3xM ) masz wpływ jeszcze na Kurier Raszyński może tak wywiad z blogerem w tej gazetce a wywiad z tobą na blogu... Pewnie pani REDakcja się ucieszy... Jestem tak jak się umawialiśmy w poniedziałek o 17.00... szkoda że wywiadu nie będzie ale Wola Twoja Panie...

była też i rozmowa z Izabelą Makarską w temacie ostatnich wydarzeń raszyńskich... oczywiście radna zaprzeczyła że nie ma z tym nic wspólnego... (czekam na to co powie Wiśniewski Jacek) wtedy i ja coś powiem... Nasz (niby) sekretarza zaprzeczył że to on kazał ściągać plakaty wyborcze 15 stycznia 2012... więc ja się pytam kto? Może Duch Święty... Przepraszam bo trochę minęło od tego dnia ale nie spocznę jak nie wyjaśnię tej sparwy a każdy komu jest prawda i sparwiedliwość drogie powinien też chcieć wyjaśnić... bo wychodzi na to, że siły nadprzyrodzone tu decydują... 

szkoda też że na funduzu sołeckim na którym sołtys Rybia II Andrzej Górecki twierdził że radna Kuran sobie nie radzi ze swoimi obowiazkami sugerując jej żeby z czegoś zrezygnowała... oczywiście z bycia radną bo lekarz nigdy nie przestanie leczyć... Ale jak tak to kto zabronił naszemu sołtysowi się uczyć i zostać znanym lekarzem... mógł a nie poszedł w tym kierunku... Andrzeju pożyjemy zobaczymy... Myślę że powinneś wypowiedzieć się w temacie pani Agaty... przeprosiny byłby wskazane... szkoda, że podczas fundusz był obecny radny/przewodniczący Darek Marcinkowski i też jak padły ciężkie słowa nie bronił koleżanki radnej lekarki... Są drodzy moi w tym kraju zawody które trzeba szanować... ja chylę czoła bo wiem że gdyby nie pomoc kardiologa to by mnie tu dziś nie było... Pani Agata wiele razy mi pomogła choćby z receptą na którą nie musiałem czekać a leki się kończyły... 

ziuta chiciałaś nazwisk więc od teraz będzie się ich więcej pojawiało tylko nie żądaj bym powiedział ci kto jest PATOLOGIĄ... nazwisko radnego dla mnie nie istnieje jak i on sam... Dziś kilka osób wypowiedziało się w temacie że TAK TO JEST PATOLOGIA i nie powinien być radnym... a mówili to koledzy radni i koleżanki więc mam nadzieję że ręki nie będą podawać... z pozdrowieniami oczywiście dla radnego bo "w tym jest sęk..." by o tym mówić... Jak widzicie mimo że wszyscy już zapomnieli a jednak ja będę temat drążył...

a już prywatnie powiem, że bardzo tęsknię...

dobranoc do jutra i do zobaczenia na "andrzejkach" ponoć na Rynku bo dużo ludzi nie wie jeszcze gdzie iść...         

sobota, 29 września 2012

ziuta c.d.

Wcale nie miałam pisać o kolanku ani o niczym innym w tym temacie. I daj sobie spokój z jakimiś seksistowskimi podtekstami, bo to nawet nie jest zabawne. To po pierwsze. Po drugie - nie podrywam Cię i nikt nie musi być zazdrosny, gdyż nie jesteś w moim typie, a ponadto nie odpowiada mi Twoje dzielenie się na forum szczegółami z życia prywatnego o czym już dawno temu Ci napisałam. Po trzecie - odezwałam się kilka razy ale to nie znaczy że jestem fanką więc na wszelki wypadek przestanę się udzielać, żebyś nie wysnuł jakiejś kolejnej dziwnej teorii. Pozdrawiam.

ciekawe kiedy to mi ziuto napisałaś że nie podoba ci się dzielenie moim życiem prywatnym... a może mi to powiedziałaś bo to od kogoś słyszałem (???)... Nie jestem w typie wielu kobiet można nawet powiedzieć w żadnej... 

oczywiście pisz zapraszam a jak się poczułaś urażona to przepraszam...  

a skoro tak wiele kobiet... na blogu... na forum... w życiu kręci się w koło blogera to może coś o kobietach i niech ktoś powie że to nie prawda... 

 

i dalej od ziuty... ziuto bo ludzie zaczną gadać a Jedyna może być zazdrosna że mnie podrywasz...

teraz czekam na HIT od Ciebie

nie tylko ty czekasz pół Raszyna też a druga siedzi cicho bo się boi... ma czego powiem szczerze... numer to roku 2012... poczekaj troszkę jeszcze... wiem, że jak każda kobieta jesteś w gorącej wodzie kąpana... ale pozwolisz mimo znajomości interentowej niech potrzymam w napięciu... niech to będzie taka nasza "gra wstępna"...  

ziuta z góry widać jakąś fanką stała się blogu... bo piszę, że

wreszcie zaczynasz pisać konkretnie - kontynuuj proszę

oj lepeijn bym nie kontynuował a ty miaąłś napisać co z kolankiem... przyjść wymasować... no i jak wysoko trzeba się wspinać? Przystaw jak coś drabinę i psa tylko schowaj bo może jakiś agresyywny być... 

zanczy że mam naie pisać o miłości tylko o polityce raszyńskiego samorządu jak rozumiem? Oj ziuto dobrze cię nie poznam jak mnie zamkną i będę pierwszym politycznym w Raszynie już mi ludzie grożą... a skoro lubisz pisać zapraszam do współpracy "w RODZINIE.pl"... podeślij tylko swoje PCV i działamy... Może nie będziemy tak popularni jak TANDEM czy inne pisemka gminne ale zawsze rozbawimy ludzi do łez a tych choć nie potrzeba w gminie naszej to śmeichu by się przydało więcej a wierz mi im bliżej 2014 tym bardziej będziemy się śmiać... tylko (motyla noga) ten 21 grudzień 2012 stoi na drodze... 

obiecałem na forum dowcip w temacie i aż sie wierzcie boję pisać...

żona pyta męża czemu na ulicy tak się rozgląda za innymi kobietami nawet jak jest z nią? On odważnie na to odpowiada:

- kochanie to, że jestem na diecie, nie znaczy że nie mogę spojrzeć na menu...

tak więc drogie panie i Ty Jedyna to, że mężczyzna kocha kobietę nie znaczy że nigdy się nie obejrzy za inną... mężczyzna to myśliwy i zawsze będzie tropił, szukał, chyba że znajdzie i osiądzie na stałe... Boże tak bardzo chciałbym być na diecie... 

człowiek się budzi, kiedyś robił inne rzeczy z rana... nie to że młodszy był... ale nie było tych cholernych komputerów no i nie był tak "popularny (patrz) lubiany"... Tak wiec otwieram oczy i siadam pisać... Czekam oczywiście na Inicjatywę Raszyna bo temat gorący by go nie przespał Jacek Wiśniewski... dam mu pierszeństwo wypowiedzi choć ja chcę być tu Jacku wisienką na torcie "praworządności" a już ja im tak dosłodzę... Wciąż też czekam na telefon do radnej Makarskiej Izabeli... pani Izo proszę się nie bać nie będę publikował ani nie będę krzyczał a tylko powiem to co (motyla noga) myślę w temacie... pani już wi jakim... Iwicki też milczy na maile nie odpowiada... szkoda bo myślełm, że poważny z niego bloger... Na forum też nudy... choć nie koniecznie bo mimo że się "boją pisać" to piszą... choć co to za strach pisać o kimś "nieszczęśliwym" drodzy forumowicze... Jedno jest pocieszające że problem dostrzegacie... Tak tak śmiejcie się róbcie sobie jaja ze mnie, to takie śmieszne jak się kocha a nie ma odwzajemnieni. Widać chyba nigdy nie kochaliście całym sercem a tym bardziej nie byliście kochani... Cóż pewnie będę musiał odpowiedzieć na teksty z forum tylko nie wszystko na raz. Muszę sie z nimi zapoznać bo z tego co widzę to ktoś kogoś zna, coś wie, ale chyba nie wie do końca. Mówiłem pytajcie... odpowiem. Może kiedyś napiszę też i o mojej poprzedniej Wielkiej miłości o ile tamta Wielka miłość się nie obrazi... Jak nie będę używał nazwisk i imion to może nie pojawi się (190 kk) choć wiem że ona by mi tego nie zrobiła... Choć kto wie, kto tam zna kobiety (???)  

już kiedyś zamieszczałem ale co ja na to poradzę, że...

http://www.youtube.com/watch?v=CB57CuT4smM&feature=endscreen&NR=1

Lady, I know it was hard
But it's much harder to ignore
There's a chance and I'll promise
I won't hurt you anymore 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28