RSS
czwartek, 18 października 2018

Część 3, to wcześniej wysłane pismo od wójta do mnie 

Część 4, to moja odpowiedź do wójta - olana, bo brak informacji przez Librus do rodzicow, broń Boże, żeby nikt się nie dowiedział: 

Szanowny Panie Wójcie, 
bardzo dziękuję za odpowiedź, choć została udzielona ze sporym opóźnieniem. Niestety przedstawiona informacja w piśmie poza sytuacją klas I-III oraz zajęć plastyki jest w 100% kłamstwem, ponieważ: 
1. Nikt z nauczycieli, rodziców ani dzieci nie uzyskał informacji nt. możliwości pozostawiania książek w klasie. Żadna taka informacja nie była przekazywana mojej córce podczas żadnej lekcji ani nam podczas zebrania. Gdyby taka informacja była faktycznie przekazywana, zapewne miałaby ślad w dzienniku elektronicznym Librus, a jak wynika z lektury Pana pisma, dyrektor nie udokumentował swojego stanowiska żadnymi dowodami. Stąd może wynika owy znikomy procent 
2. Do dziś nie otrzymaliśmy żadnych podręczników w wersji multimedialnej, ani inni rodzice, z którymi się skontaktowałam. 
Odpowiedź Pana Wójta jest tym bardziej kuriozalna, ponieważ uczniowie klas IV-VIII wszystkie przedmioty odbywają w różnych salach, np. j. polski w tygodniu w klasie V odbywa się w 4 salach, j. angielski w 3 salach, przyroda w 2 różnych itd. Zatem jak rzekomo miałoby wyglądać pobieranie podręczników z sal, w których zostawili podręczniki, skoro ten przedmiot dzieci mają następnego dnia w zupełnie odległej sali na innym piętrze. Przypominam, nauczyciele otwierają sale równo z dzwonkiem. Rozumiem, ze pan dyrektor już dawno opracował tę procedurę, to proszę o jej przedstawienie. 

Na marginesie, proszę wyjaśnić związek dwóch zdań: Uczniowie klas IV-VII korzystają z sal lekcyjnych, które są wyposażone w rzutniki (). Uczniowie otrzymali podręcznik w wersji multimedialnej, raczej logika powinna wskazywać na nauczyciele otrzymali podręcznik w wersji multimedialnej. 

W związku z tak fantastyczną informacją dotyczącą możliwości pozostawiania przez uczniów podręczników, stanowczo żądam, zgodnie z przysługującym mi prawem wynikającym § 4a Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r, Nr 6, poz. 69 ze zm.) o zamieszczenie do końca tego tygodnia w dzienniku elektronicznym ogłoszenia zawierającego rozpiskę z których sal może korzystać poszczególna klasa IV-VIII w zakresie pozostawienia książek z uwzględnieniem podziału na przedmioty i procedurą odbierania podręczników oraz podania linków do podręczników elektronicznych. 

Zastrzegam podanie do publicznej wiadomości Pana pisma oraz mojej odpowiedzi, co niestety okaże się kompromitujące w oczach zaskoczonych nauczycieli i rodziców. 

Jednocześnie zwracam się do Wojewody Mazowieckiego oraz MEN o kontrolę wypełnienia przez szkołę obowiązku wynikającego z § 4a Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r, Nr 6, poz. 69 ze zm.). 

Z poważaniem 

Sylwia Witkowska-Wawrzyniec

Część 2, mój list do Wójta: 

Szanowny Panie Wójcie, 

w związku ze zgłoszonym kilka dni temu problemem wymogów SP Raszyn w zakresie noszenia przez uczniów ciężkich podręczników, co w konsekwencji oznacza łamanie przepisów § 4a Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r, Nr 6, poz. 69 ze zm.), informuję, że zarówno Kuratorium Warszawskie, jak również MEN, zostało powiadomione o problemie. W związku z załączoną odpowiedzią Kuratorium Warszawskiego, uprzejmie proszę o reakcję i przesłanie do mnie jak najszybciej odpowiedzi w tej sprawie. 

Jednocześnie chciałam zauważyć, że fundusze gminy i fudusze Rady Rodziców w dużej mierze zostały przeznaczone na zakup rzutnków multimedialnych w każdej sali lekcyjnej, co przy istnieniu w obecnych czasach e-podręczników umożliwia nienoszenie podręczników, w których uczen nie wpisuje niczego! Dlaczego dyrekcja szkoły i nauczyciele zmuszają dzieci do noszenia plecaków ważących nawet 9 kg! W ten sposób łamane są przepisy § 4a ww. rozporządzenia, jak również kilkukrotnie przekroczone zostają normy ciężarów dla dzieci określone w zaleceniach BHP. Pomijam temat powszechnego niezadowolenia wyborców, którzy są świadomi, że w szkołach spoza naszej gminy ten poważny problem już dawno został rozwiązany. 

Proszę o jasną odpowiedź o podjetych działaniach Organu prowadzącego w kwestii tego problemu. W przypadku nierozwiązania opisanego problemu do końca września, zwrócę się z problemem do Wojewody Mazowieckiego oraz zaktualizuję informację wysłaną do MEN. 

PS. 

fakty.interia.pl/polska/news-zbyt-ciezkie-tornistry-minister-edukacji-apeluje,nId,2556176 

Z poważaniem 

Sylwia Witkowska-Wawrzyniec 

obiecane pisma od pani Sylwi...

Najpierw 1 list, czyli odpowiedź do mnie z kuratorium: 
"Szanowna Pani, 

w związku z e-mailem, który wpłynął do Kuratorium Oświaty w Warszawie w dniu 14 września 2018 r. uprzejmie , uprzejmie informuję, że zgodnie z § 4a. Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r, Nr 6, poz. 69 ze zm.), w pomieszczeniach szkoły lub placówki zapewnia się uczniom możliwość pozostawienia części podręczników i przyborów szkolnych. 

Jednocześnie należy mieć na uwadze przepis art. 57 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. z 2018 r., poz. 996 ze zm.) stanowiący Organ prowadzący szkołę lub placówkę sprawuje nadzór nad jej działalnością w zakresie spraw finansowych i administracyjnych, z uwzględnieniem odrębnych przepisów. 2. W zakresie wymienionym w ust. 1 nadzorowi podlega w szczególności: 

1) prawidłowość dysponowania przyznanymi szkole lub placówce środkami budżetowymi oraz pozyskanymi przez szkołę lub placówkę środkami pochodzącymi z innych źródeł, a także gospodarowania mieniem; 2) przestrzeganie obowiązujących przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników i uczniów; 3) przestrzeganie przepisów dotyczących organizacji pracy szkoły i placówki. 

Wobec powyższego należałoby problem zgłosić organowi prowadzącemu szkołę. W przypadku szkół publicznych są burmistrzowie dzielnic m.st. Warszawy, w wypadku szkół zlokalizowanych poza Warszawą wójtowie. 

Z poważaniem 

Bogumiła Bogacka-Osińska 

Specjalista 

w Wydziale Kształcenia Ogólnego 

Kuratorium Oświaty w Warszawie"

do pani Sylwia Witkowska-Wawrzyniec treść pism pani-Wójt-pani opublikuje po południu a tym czasem czekam na maila sekler@vp.pl

uwaga mieszkańcy... nie tylko Nowych Grocholic ale całej gminy.

W dniu 22 października o godz. 9.00 Naczelny Sąd Administracyjny wyda wyrok w sprawie skargi kasacyjnej dotyczącej uchylenia decyzji z 1948 roku nacjonalizującej grunty wsi Nowe Grocholice. Ten wyrok powinien być ogłaszany przez wyborami ponieważ w wypadku podtrzymania decyzji sądu niższej instancji czeka nas sprawa z rodziną Grocholskich i ogromne odszkodowanie. Listy inwestycji, które dziś komitety, a zwłaszcza PiS pokazują w swoich ulotkach staną się mocno nieaktualne. Nie chcę zrzucać winy za obecną sytuację na urzędującego wójta, ale mam do niego ogromny żal, że przez lata ukrywał to zagrożenie dla naszego rozwoju i niewiele zrobił w trakcie postępowania administracyjnego i sądowego. Te 800 milionów, o które wystąpili byli właściciele do naszej gminy, to nie są żarty i wójt, który szanuje mieszkańców powinien w sposób rzetelny o takim zagrożeniu mówić i pisać. Ja na ogłoszenie wyroku jadę. Jedzie wielu mieszkańców Nowych Grocholic. Jednak wszyscy dzień wcześniej powinniśmy obecnemu wójtowi za tą sprawę dać czerwoną kartkę.

środa, 17 października 2018

dziś rano obiecałem coś napisać... ten temat to Andrzej Górecki. 

różnie bywało w kontaktach moich z radnym Andrzejem... nie zgadzaliśmy się w wielu kwestiach jego wspierania PiS-u raszyńskiego, którego tak naprawdę nie ma. Bo sam GURU tego PiS-u proszę Państwa w 2012 na raszyńskiej pływalni przy świadkach się go wyparł "...a jaki tam z nas PiS..." Żeby była jasność Andrzeju co do tematu kosza do koszykówki wciąż jestem zdania takiego samego jak Marek Obłuski, więc tu sobie to już wyjaśniliśmy, ale... No właśnie ale, za co mogę powiedzieć ciepłe słowo o radnym Andrzeju Góreckim z Rybia. Radnym kadencji 2014-2018 i przewodniczącym jednej z najważniejszych komisji... Komisji Bezpieczeństwa. Otóż jak wiadomo i sam kandydat nie ukrywa niemal 4 lata wspierał obecnych radnych i Wójta w tym by można było o nim mówić "dobry gospodarz". Jak na tym Górecki wyszedł? Mam nadzieję, że jeszcze przed ciszą wyborczą powie prawdę. Ja ją znam ale ja to nie cała gmina a jak poznacie ją wszyscy to zobaczycie jak Górecki obnaży władzę Raszyna. 

po pierwsze czemu nie startuje z listy swoich dawnych kolegów? I tu zrobił mu niespodziankę były już chyba kolega Dariusz Marcinkowski jak twierdzi na ulotce PiS-u (ponoć "bezpartyjny") a prywatnie sympatyk PO? No tego w całej Polsce nie ujrzycie tylko w Raszynie. Tak więc z list PiS-u nie startuje sympatyk PiS-u bo... wygryzł go (dosłownie) sympatyk PO. 

po drugie i to najciekawsze i UWAGA!!!

pamiętacie kolejne numery Kuriera Rodzinnego od maja (zbieram na dowód i mam wszystkie numery) w każdym numerze było troje radnych którzy... opowiadali co zrobili, co zrobią (czyli jak będą startować) no i czemu do samorządu przyszli. Tak się składa, że wybory w niedzielę, dziś już środa prawie noc a tu nie ma Kuriera w którym by Górecki (bo zostawili sobie go na deser) się wypowiedział. Hmm powiem wam i przepraszam cię Andrzeju, że wyjdę przed szereg ale muszę, paluch mnie swędzi jak jasna cholera. I nie miejcie do mnie pretensji za tą cholerę, bo skoro premier tego kraju k***wi jak żul to i jak mi się wyrwie to chyba nic złego. Otóż ponoć nie wydrukują już Góreckiego (NIE WYDRUKUJĄ) bo ponoć jak twierdzi sam Kaiper (płci brzydkiej) to... nie starczyło dla niego miejsca. No to już jest szczyt chamstwa jakiego nie było. Panie Kaiper był dyplom dla żony ale pan też taki otrzyma i ja to panu załatwię. Żeby nie dać szansy wypowiedzi człowiekowi, który był radnym tak jak każdy inny. No powiem, że na grubo Kaiper poleciał, a zwyczajnie nie dali mu napisać bo... Górecki na oczy przejrzał i stwierdził to co sam Zaręba powiedział w tym 2012 roku, że ŻADEN Z ICH PiS... 

no cóż Andrzeju mam nadzieję, że blog czytają ludzie i poznają prawdę w temacie. I szkoda, że tak późno zauważyłes coś co ja ci mówiłem od samego początku. A można było sęklera posłuchać a nie ślepo wierzyć... Tak więc Andrzeju mam nadzieje, że gdybyś do rady Gminy się dostał to dołączysz do grupy tych co ręki nie podaje Zarębie i Kucharskiemu, a pewnie ty jeszcze jednemu panu nie powinieneś podawać, ale zrobisz jak uważasz. 

ktoś na facebooku zapytał mnie...

To ja dla uspokojenia atmosfery: 

Panie Grzegorzu, czy jest chociaz 1 rzecz, za którą mógłby Pan pochwalić obecną władze (argument, to że właśnie skończyli kadencje się nie liczy)

tak jest coś takiego i pochwalę za chwilę radnego Góreckiego Andrzeja za coś czego bym się nie spodziewał, a jednak. Ale dajcie mi chwilę i już go chwalę. Jako jedengo z tych co miał te władzę w kadencji 2014-2018 jako przewodniczący jednej z najważniejszych komisji w Radzie Gminy - Komisji Bezpieczeństwa. 

panie Kaiper pozwole sobie zacytować coś w odpowiedzi na pana sugestie w temacie obietnic Zaręby jako dowód, że NIE DOTRZYMUJE (on Zaręba) SŁOWA... kiedyś i dziś pewnie będzie tak samo. A więc jak twierdzi Jacek Wiśniewski, który na tamten czas (2010) był bliżej tych spraw niż pan... Panu panie Kaiper to się jeszcze nie śniło, że będzie pan red. jakiejś gazety i będzie pan w niej pokazywał "sukcesy" Wójta. 

Nieudolność pomieszana z kłamstwami. Kolejny dowód na to, że ta władza traktuje nas jak chłopów z czworaków. Po pierwsze, za kanalizację i wodociągi miał zwracać kasę. Nie chciał, ale był to nasz warunek poparcia go w 2010 roku. I był uzgodniony, a oczywiście Andrzej Zaręba go olał. Prawo się nie zmieniło za PO, tylko było kilka wyroków sądowych, które ustaliły prawną wykładnię przepisu To wójt wpadł na pomysł aby wpłaty od mieszkańców rejestrowa jako "darowizny". Dzięki temu bez wyroku w konkretnej sprawie nie musiał oddawać kasy Prawdziwe dno. Budowa CKR-u była sfinansowana ze środków, które były zarezerwowane na budowę połączenia Sportowej z Traktem Grocholickim.Są na to dowody w postaci uchwał i protokołu z sesji. Oczywisty kłamstwem są ci specjaliści w dodatkowej przychodni. Zgodnie z ofertą JUDYTY mieli być za darmo (NFZ) w naszym ośrodku. z TYM PRZEDAWNIENIEM TO KOLEJNE KŁAMSTWO. Po prostu Unia zgodziła się na to, aby VAT był kosztem kwalifikowanym. Tak więc mogę pana Jacka Kaipera nazwać bezczelnym kłamcą. I mam pewną refleksję, są tacy, którzy dla obrony swojej posady i żony gotowi są na wszystko. Czy jako mieszkańcy powinniśmy się takich bać?

a tak zapytam przypadkiem czy kłamstwo jest u was w tym PiS-ie zaraźliwe i czy przypadkiem nie zaraził się pan od pana z MISKĄ RYŻU? 

nie wiem czemu ale drugi dzień głowa boli jak cholera... normalnie pisać nie można. Poczekajcie jak przestanie boleć dziś coś ciekawego, coś co włączy myślenie nie w jednej głowie (mam nadzieję, że bez bólu) jak u mnie. 

a dziś coś w temacie c.d.

będzie coś ciekawego zaręczam