RSS
sobota, 21 kwietnia 2018

na stronie 7-ej jest artykuł jak to Gmina Raszyn walczy o czyste powietrze... Powiem wam szczerze, że już niedługo ja ujwnię pewne fakty jak to chciałem i ja powalczyć ale z uwagi na "ciekawe" zachowanie raszyńskiej policji dałem sobie spokój z tą walką. 

no i podoba mi się reklama na stronie "POSPRZĄTAJ PO SWOIM PSIE"... ja już dziś czekam na tekst 

POSPRZĄTAJ PO SWOIM PiSie... 

no i już poczułem się bezpieczny... w Kurierze Rodzinnym po raz pierwszy poznaliśmy naszych dzielnicowych (aż 4-ch !!!). Tak więc już w swą komórkę wklepuje numer telefony swego dzielnicowego Raszyna I (wschodznia część) pan aspirant Sławomir Ciastek 505 199 626 (mój pewnie dzielnicowy już dawno ma więc nie podaje na blogu) ale wam też radze wpisać w pamięć i jak coś się dzieje nie dzwonić 22 720 01 07 tylko walić jak w dym do dzielnicowego. 

Jaworową i Rybie obsługuje aspirant Paweł Olejnik 505 199 624

starszy aspirant Łukasz Jeż obsługuje Nowe Grocholice, Puchały, Wypędy oraz Raszyn I (zachodni) ale bez ulic Dolna, Dworkowa, Gałczyńskiego i Godebskiego (???) jak rozumiem tam jest bezpiecznie i dzielnicowy jest tam zbędny. A dzwonić można do pana Łukasza pod 505 199 625

zaś sierżant Grzegorz Śramkowski 505 199 628 obsługuje obsługuje wsie Dawidy, Dawidy Bankowe, Falenty, Falenty Duże, Faklenty Nowe, Janki, Laszczki, Podolszyn Nowy, Łady, Sękocin Las, Sękocin Nowy, Sękocin Stary, Słomin.

szkoda, że Kurier Rodzinny nie napisał jeszcze o jednym funkcjonariuszu naszego komisariatu, który niestety "odszedł" jesienią zeszłego roku, no ale skoro go już nie ma to po co przypominać? 

tak więc ja numer już zapisałem i wam radzę to samo... 

a zanim coś więcej w Kurierze Raszyńskim "czy wiecie"...

https://www.youtube.com/watch?v=C2j3BhxIey0

wy nie wiecie, a Kurier wie... 

no i przeglądam Kurier Rodzinny (rodziny Kaiper oczywiście) i co wiedzę?... Już na okładce pierwsza MEGA INFORMACJA, że ponoć dzięki władzy gminnej (czyli kogo? radnym czy Wójwi bo to dwie różne sprawy) która przegląda każdą wydawaną złotówkę (???!!!) zaproponować opłaty mniejsze o 1000 pln-a rocznie. No super wiadomość, a poza tym wszyscy zdrowi? A ja zapytam w ten sam sposób

czy wiecie, że...

dzięki władzy i ich braku kontroli, rodzice w szkołach przepłacają za obiady dla dzieci o niemal 100%, 

czy wiecie, że...

koszt budowy hali sportowej i szkoły w Ładach przekroczyły budżet zapoanowany na tę budowę i nie bynajmniej o 1000 pln-ów

czy wiecie, że... 

hala sportowa nie będzie spełniać wymogów jak napisał Kurier Rodzinny, że to hala wielofunkcyjna. Z uwagi za to iż hala jest za niska nie będą mogły odbywać się tam pewne zawody sportowe, ale za to potańcówki Zaremby w rytm cygańskich przebojów już tak.

czy wiecie, że...

itd, itd... "sucesy" Wójta Wieśka Zaremby  

na początek dnia dobra wiadomość, potem będzie jak u Hitchcocka napięcie rosło. Otóż udało nam się roznieść prawie cały nakład "Naszej Strefy" a w nim zareklamować dzisiejszą imprezę w Falentach. Jak co roku spotkają się tam pasjonaci historii epoki napoleońskiej i Księstwa Warszawskiego. Oczywiście zapraszam wszystkich chętnych do Falent a szczgólnie rodziców z dziećmi. Na łamach gazety zrobiła to sama organizatorka Dorota Betko i cieszę się, że postanowiła być razem z nami bo gdy dziś przeglądam stronę Urzędu Gminy z ogłoszeniami o imprezach nie widzę nigdzie zaproszenia na tę coroczną imprezę. Czyżby tym razem władza gminna zwyczajnie olała temat? W sumie powiem wam, że może i dobrze, że nie będę musiał oglądać lansującego się Zaremby... Może w tym czasie jest gdzieś przegląd piosenki cygańskiej i wybrał tę imprezę? No cóż fakt jest faktem, że na stronie Urzędu Gminy Raszyn na dziś taka jmpreza jak piknik z historią w Falentach nie istnieje. Ale za to na stronie w/w ukazał się już Kurier Rodzinny (na razie tylko w wersji elektronicznej, bo w skrzynkach jeszcze nie widziałem nigdzie jak roznosiłem "Naszą Strefę"). A więc idę zerknąć, może w ów Kurierze coś będzie o imprezie?

c.d.n. 

dziś się dowiedzieliśmy w Sejmie jak to premier Morawiecki "krzywousty" obiecał rozicom dzieci chorych i upośledzonych, że niczym Janosik będzie zabierał bogatym i dawał biednym. Tak się składa, że wszyscy ostatnio poznali majątek właśnie ów premiera bangstera, czy przekaże coś z własnej kasy? 

mówi on, że rozmowy ruszą w maju a pieniądze będą wypłacane od stycznia (2019) gdy rodzice mówią, że kasa ma być wypłacana od zaraz. Panie premierze a co do najbogatrzych a ile kasy pójdzie z przekrętu stulecia czyli od hrabiego Czartoryskiego? 

piątek, 20 kwietnia 2018
bzdura wedle Moniki S.

no i już doczekaliśmy się pierwszych komentarzy krytyki ze strony mieszkańców. Hmm ale nie bynajmniej krytykował nas jakiś dziennikarz za treść czy grafik za szatę graficzną ale pewna mieszkanka Rybia niejaka Monika Sawicka. Skoro pani Monika chce być osobą publiczną no to proszę bardzo pomogę jej w tym by była bardziej znana. Ale zanim zamieszczę słowa krytyki Moniki to przekażę iż sołtys Grocholic pogratulował artykułów za ich treść. radny Górecki nie powiedział, że gazeta jest zła. Mieszkańcy również na razie nie widzą czegoś złego, no ale w stadzie zawsze musi się znaleźć czarna owca. Bo jeszcze chyba się taki nie urodził by każdemu dogodził a konkretnie w tym przypadku pani Sawickiej. 

pisze ona, że:

Czytałam same bzdury w tej gazecie

hmm a konkretnie co pani Moniko...? Oczywiście pomyślałem sobie, że chodzi jej o mój artykuł (mieliśmy po REFERENDUM małe spięcie), ale pewnie pani Monika nie chciałaby bym mówił jakie, prawda pani Moniko? No ale czytam, że same bzdury... Pewnie artykuł Beaty Sulimy-Markowskiej o poprawie życia w naszej gmninie to bzdura... strona 10-ta

a może artykuł Andrzeja Zawistwskiego w temacie dlaczego radni się boją nagrywania sesji i publiowania ich na żywo? strona 11-ta to też bzdura?...

no to zapewne na stronie 2-ej jak to ktoś kocha czytać Kurier Rodzinny? No bo z tego wynika, że pani Monika wręcz uwielbia ciekawe dlaczego? 

a czy pani Monika ma dzieci... jak ma to pewnie chodzą do szkoły. A czy dzieci korzystają ze stołówki? Czy bzdurą dla pani jest to, że rodzice zamiast płacić za obiad 4 pln-y płacą 7,80!!! Zapewniam panią, że chyba to bzdura tylko dla pani bo dla wielu matek to nic fajnego jak muszą przepłacać... No ale może pani Moniki dzieci mają posiłki za free? Może trzeba się o to zapytać? Zapraszam do lektury na stronie 3-ciej...

strona 4 i 5-ta to coś o szkole w Ładach... też bzdura wedle Sawickiej. Hmm a dyrektor pijany w szkole na Ładach pani Moniko to bzdura czy fakt? Tak być powinno czy też nie...? 

strona 6-7 bzdura jak cholera, że według Darka Wieteski Gminę Raszyn trzeba przemyśleć od nowa, wedle Sawickiej nie trzeba, dobrze jest jak jest, oby mnie się dobrze wiodło a reszta nie ważna, prawda pani Moniko? 

kolejna strona 8-9 (rozkładówka) gdzie Dorota Betko zaprasza na piknik rodzinny w rocznicę bitwy pod Raszynem (1809 rok) czy pani wie, że była taka bitwa gdzie inni przelewali krew za to by dziś pani mogła żyć w takim Raszynie? No ale pewnie przelewanie krwi to też bzdura... A czy ujrzymy panią na ów pikniku? Pewnie nie bo to kolejna bzdura. To wie pani co pani Moniko w związku z tym, że pani sąsiadem jest niejaki Zaremba Wójt niech więc pani go przekona, że ten piknik to bzdura i niech nie przyjeżdża. Nikt tam za nim i tak nie tęskni powiem szczerze. 

oczywiście na stronie 12-ej znów Beata Sulima-Markowska martwi się co z budynkiem dawnej szkoły i przedszkola koło kościoła. Martwi się by nie spotkał go los taki sam jak Austerii. No ale przecież to bzdura jak nasz majątek niszczeje, prawda... no przecież to nie pani. 

no ja to już nie będę o sobie pisał stona 13-ta same bzdury na bzdurach... no i to zdjęcie z Sunią? 

a już największą bzdurą są wspomnienia pani Moniko pani Elżbietry Kuczary (strona 15-ta) jak wszyscy Polacy (zanim jeszcze nas ten kurdupel nie poróznił) przeżywaliśmy śmierć naszych rodaków w Smoleńsku. Tak, tak proszę mi wierzyć ja też płakałem. Może najbardziej po tych najmniejszych w tej katastrofie i już zapomnianych obsłudze stewardes jak i pilotach oraz tych co mieli chronić naszych obywateli. Dla pani to bzdura... a czy bzdurą jest dla pani rónież śmierć ponad 20 tysięcy naszych oficerów w Katyniu? 

pewnie też bzdury wypisuje znamy muzyk, autor setek tekstów, działacz samorządwy, radny, radny powiatowy, i nasz dawny Wójt Gminy Raszyn (do niedawna jeszcze kolega Zaremby) Piotr Iwicki pisząc i pytając Qvo vadis samorządzie, Qvo vadis Raszyn? 

ale największą bzdurę to napisał pan dr Wojciech Rogowski historyk i wykładowca w SGH... o tym co działo się w Raszynie przed słynną bitwą 1809 roku. (strona 14-ta)

pani Moniko z szacunkiem dla pani ale wszystkie w/w osoby to osoby znane i cenione (poza mną) i wszystkie te osoby biją panią na głowę swą wiedzą, wykształceniem i kulturą (poza mną oczywiście) więc zaręczam panią i będę tych osób bronił, że w zaistniałej sytuacji osoby te nie mogą wypisywać bzdur... No chyba, że zapiszą się do Jedynej i Słusznej partii (czyli zgłupieją do reszty) i zaczną pisać do Kuriera R. (pani ulubionej lektury). 

a jeżeli jest inaczej jak mówię to proszę napisać coś lepiej od w/w autorów a ja obiecuję, że pani artykuł (nie bzdury bynajmniej) zamieścimy. No chyba, że będzie panią drukował Kurier Roddzinny a wtedy to pani słowa tam powiedziane staną się dla mnie weną do pisania na blogu. 

z wyrazami szacunku "bzdurny" bloger grzegorz sękler

świadkom Jehowy dziękujemy...

na ulicy Starzyńskiego jest taki napis przed weściem na posejsę. No w sumie ktoś chyba miał dość odwiedzin w/w ludzi ze zboru więc w delikatny sposób im zasugerował iż nie jest zainteresowany ich odwiedzinami. Można i w ten sposób. Ja słyszałem, że były takie miejsca w Polsce gdzie jak ktoś nie napisał na drzwiach K + M + B (Kasa Musi Być) to ksiądz nie wchodził. No w sumie taki napis to jawne zaproszenie. No ale nikt jeszcze się nie pokusił by napisać "księdzu dziękujemy"? 

tak więc mnie zastanowił ten napis czy jakby ktoś napisał na swojej skrzynce Kurierowi Rodzinnemu dziękujemy to czy by uszanowali czy na siłę by wpychali "sukcesy" Wójta do przeczytania. 

a co do Kuriera Rodzinnego to miałem zaszczyt dziś po raz pierwszy rozmawiać z RED. (płci brzydkiej) na swoim osiedlu. Mam nadzieję, że rozmowa zaowocuje tym co było powiedziane. Oczywiście pewnie RED. w solidarności ze swoim pracodawcą Zarembą powiadomi go o rozmowie jak i o treści. No i super niech wie, że sękler nie z pierwszej łapanki wzięty (choć na Szmulkach nie mieszkał) ale głupi nie jest. No i cieszę się, że wierszyk panie Jacku się podobał, mam nadzieję, że pozostałe informacje też? 

p.s. jak zobaczyłem ten napis z tymi świadkami Jehowy to pomyślałem sobie by zrobić sobie podobną na drzwi tyle, że z Kurierem ale, żeby wygrać to trzeba wiedzieć co druga strona pisze i myśli więc to chyba nie jest dobry sposób?

chodząc po terenie Dawid mijałem domy, jedne piękne a drugie jeszcze piękniejsze, ale wchodząc na ulice Kwiatów Polnych jest tam taka mała uliczka ślepa a na jej końcu stoi taki zwykły mały domek z drewna (taki jak kiedyś widywało się na wioskach) i powiem wam, że się w tym domku zakochałem dziś. Jakbym mogł to już bym tam zamieszkał... Jak będę chodził następnym razem to chyba zrobię zdjęcie (coś wspaniałego). Nie rzuca na kolana przepychem jak wiele naszych willi ale właśnie tym czymś. I śmiało mogę powiedzieć, że to dom z duszą.

tak się składa, że dziś postanowiłem poznać naszą Gminę jak ona piękna jest długa i szeroka osoboście. A więc roznosiłem "Naszą Strefę" na Dawidach. Powiem szczerze, że teraz dopiero rozumiem tego Pawlikowskiego... bo jak będzie musiał chłop uderzyć i cały swój wiejski okręg obejść z ulotkami to ja (47 lat) nóg już nie czuje a Tadzio trochę więcej ma na karku, więc będzie jeszcze ciężej. No ale dałem radę i w 4 godziny dla zdrowia (czyli przyjemne z pożytecznym) całe Dawidy zaliczone. Poza tym poznałem lepiej ciekawe ulice no i rozmawiałem z kilkoma napotkanymi osobami. Zawsze kontakt osobisty to osobisty w którym możesz dorzucić coś ciekawego od siebie co do gazety i nie tylko. Ciekawe jest to, że jak poruszałem na Dawidach temat Wieśka Borsuka to ludzie się tylko uśmiechali. Czyli sprawa jednak nabrała kolorów. Mam nadzieję, że ludzie wyciągną wnioski z treści przekazanej. 

tak się składa, że dziś już po dystrybucji byłem w parku z Sunią i spotkałem kilka osób które już i mnie i Sunię z gazety kojarzą. Oczywiście pytają o sprawy, by bardziej je rozwinąć. Nie ma sprawy możecie mi wierzyć, że skoro taka jest wola mieszkanców to my będziemy w gazecie rozwijąć tematy tak by były jeszcze bardziej czytelne.