RSS
niedziela, 15 lipca 2018

dziś dwóch kolegów z Raszyna sympatyków Jedynej i Słusznej namawiali mnie na to bym się do PiS-u zapisał. Oczywiście twierdząc, że Wójt Raszyna dba o Raszyn jak żaden inny przed nim. Jak im powidziałem jaki to "dobry" gospodarz jest w Raszynie i ile ma długu to nie chcieli wierzyć bo ponoć w Kurierze Rodzinnym o tym nie piszą. Gdy im powiedziałem, że na chwilę obecną jest to "tylko" wedle Zaremby 55 milinów (!!!) to jakoś dyskusja się szybko skończyła. Oczywiście próbowali jeszcze tłumaczyć iż pewnie tyle odziedziczył po swym poprzedniku. Z tego co pamiętam to poprzednik Janusz Rajkowski zakończył kadencję z długiem 26 milionów z czego Urząd Skarbowy do kasy Urzędu zwrócił w marcu 2011do kasy Urzędu 12 milionów (już za rządu Zaremby) więc... Zaremba przejmował Gminę Raszyn z zadłużeniem około 14 milonów. Dziś jest 55... a więc można powiedzieć, że poszedł po bandzie. A zaledwie minęło od tego czasu ledwie 7 lat z hakiem. Jak by tak się stało, że jednak wygra jesiennią to aż się boję o kolejne 5 lat. 

BRAWO...

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2018-07-15/wimbledon-swiatek-odebrala-trofeum-w-lozy-krolewskiej-wideo/

i o takich ludziach trzeba panie RED. Kaiper pisać w Kurierze Rodzinnym a nie tylko Zaremba, Zaremba i Zaremba i jego "sukcesy" 

sobota, 14 lipca 2018

ponoć kościół wymyślił coś ciekawego na na 100 lecie niepodległości... 100 dni w trzeźwości. A patronem ma być biskup Leszek "flaszka" Sławoj Głódź. Ale nim zaczniemy świętować to może coś dla wszystkich co lubią, nie tylko dla Wieśka.

https://www.youtube.com/watch?v=QI3bQRjPNn4

oczywiście czekam dziś na c.d. od "tajemniczej" raszynianki tej co to stanęła w obronie Irenki. Oczywiście liczę na wyjaśnienie dlaczego w szkole nie było konkursu i dlaczego osoba PO dyrektora zatrudnia już swoich w szkole. Nie ukrywwam, że choc wakacje to mam wewnątrz szkoły osoby które bardzo chętnie ze mną współpracują. Nic tu się nie ukryje... 

coś w temacie zakupów w tym dużym markecie na Okęciu. Tak tylko dla przestrogi dla kupujących by byli czujni, bo czujność może im się bardzo opłacić. Otóż w czwartek postanowiłem kupić sobie jakąć parę spodni do chodzenia. Nie żadne tam drogie, ale zwykłe spodnie. A więc idę na dział tych spodni i są takie jakie chciałem tyle, że jak zawsze z rozmiarem dla mnie jest problem. Na długość tak, ale już nie na obwód w pasie. Głębsze szukanie i... są. Żeby dwa razy nie chodzić to pozwoliłem sobie na 2 sztuki po 30 pln-a za parę. Nie jest to wiele ale też po takich spodniach wiele się nie spodziewam. Nawet niech przeżyją 2-3 misiące bo więcej im nie daję. Oczywiście można kupić droższe, ale kto mi da gwarancję, że gdzieś się nie rozerwą czy też przeżyją więcej niż te z dolnej półki. No i idąc już do kasy patrzę jest kosz ze spodenkami męskimi. Nawet fajne po 7,5 przecenione na 5 pln-a. Razem wydam 70 (jeszcze można przeżyć) te spodenki jeszcze sprawdziłem na czytniku cen dla pewności ale widzę, że niestety przecena na koszu tylko bo cena wciąż 7,5 pln-a na czytniku. Idę więc do informacji z zapytaniem jaka jest właściwa ta cena. No i tu potwierdza się moja racja, że jeżeli (i tak jest w sklepach w Uni Europejskiej w której też jeszcze jesteśmy) znajdziesz towar w sklepie na półce w cenie "X" a przy kasie masz cenę "X+" to płacisz tę pierwszą i pomyłka sklepu cię nie obchodzi. Oczywiście nie radzę robić machlojek w stylu, że sam podkładasz towar droższy na tańszą półkę a potem udajesz głupiego jak cię złapią. Monitoring proszę mi wierzyć to oni mają jeszcze dobry. W tym przypadku ja nic nie kombinowałem. Tak więc wymieniając tę regułkę z tym przepisem w UE dostałem zapewnienie, że mam rację i mam zapłacić przy kasie cenę jaka jest a w informacji otrzymam zwrot. Więc idę do kasy a tu niespodzianka bo okazuje się, że spodnie też droższe nie 30 a 35 mimo, że naklejona na nich była cena w pln-ach i w euro (6 coś tam). Idę do informacji stojąc w dość długiej kolejce i kiedy przychodzi mój czas informuję, że spodnie biorę za cenę na półce czyli za 60 a nie za 70 i te spodenki po 5 a nie po 7,5. Pani w informacji bardzo się nie podobało iż na głos w tłumie ludzi wymieniłem regułkę z tym przepisem i chcąc mnie szybko zmyć z tłumu słuchaczy z rozpędu policzyła spodenki po 3 pln-y co do spodni nie duskutowała długo i dostałem cenę jaką chciałem. A teraz trochę matematyki za rzeczy które mi policzono 85 pln-a kupiłem za 66 czyli 19 mniej a to jakieś 20 kilka %. Opłaca się być czujnym? Ludzie którzy kupują dużo rzeczy nie zwracają przy kasie uwagi a nie zawsze po odejściu od kasy sprawdzają paragon. Ja proponuje jednak to robić bo widać jest to opłacalne... I proszę pamiętać cena na półce jest ceną za którą powinniście kupić towar tylko trzeba zwrócić na to uwagę przy kasie i wierzcie mi pomyłka sklepu was nie obchodzi. Proponujee jak coś to wypraktykować przy najbliższych zakupach np na takich spodniach i zobaczycie, że mam rację. 

a w temacie Irenki to zapytam się czy był konkurs na dyrektora szkoły? No bo skoro ta już obsadza stanowiska pracy swoimi to znaczy, że czuje się już gospodarzem szkoły. Oczywiście chciałbym poznać zapytania konkursowe na stanowisko dyrektora szkoły, tak tylko z ciekawości i nie trzeba mi ich na pendrive wynosić z Urzędu Gminy. 

piątek, 13 lipca 2018

a teraz coś z krzyżem srebrnym co to ponoć Zaremba dostał od Dudy. Otóż w Kurierze Rodzinnym co to jest oficjalą tubą propagandową obecnej władzy widzimy na okładce gościa mylnie zwanego prezydentem Polski z informacją iż wręczył on naszemu TW Zarembie srebrny krzyż. Hmm gdyby wręczył to czy panie Kaiper byłby to problem by zrobić zdjęcie tego wręczania? Oczywiście, że byłby bo dobrze pan wie, że nie wręczył go mu sam Duda tylko w jego imieniu wręczył mu wojewoda, a to nie to samo. Oczywiście cały Raszyn widząc to zdjęcie wierzy, że sam prezydent odznaczył no i tym samym prawie wybory wygrane jesienią. Tyle, że jednak nie cały Raszyn to posłuszne barany idące pod nóż więc lekko nie będzie. Szkoda, że sam RED. nie zna znaczenie słowa rzetelne dziennikarstwo, ale w sumie kto miał go tego nauczyć, żona, była RED. tejże gazety? 

tak więc pozwolę się posłużyć historią odległą może nie koniecznie "bohater" ten jest idalnym wzorem ale za to sytuacja już tak. Otóż w czasie II wojny światowej jak adolf h. wręczał osobiście jakiemuś oficerowi niemieckiemu żelazny krzyż, to był to dla takiego żołnierza zaszczyt i honor największy. I możecie mi wierzyć, że tym bardziej potwierdzał swą odwagę w późniejszych akcjach chcąc potwierdzić iż zasłużył na wyróżnienie. A jak było mu je dane przez innych oficerów a nie przez samego furera, to już nie miało to żadnego znaczenia. Tu jest podobnie... no ale jak to mówi stare powiedzenie, że "...za darmo to i ocet słodki..." tak więc czemu nie panie Zaremba byle się pokazać. Choć może się mylę... może i sam Duda go odznaczył tak więc skoro uważają ludzie, że ja kłamię to może Kaiper (płci brzydkiej) pokarze takie zdjęcie gdzie w klapę ów krzyż wpina mu Duda. Czekam... 

a co do schodzenia poziomu blogu to proszę sie o mnie nie martwić dam sobie radę a dzięki jednemu czy drugiemu Wieśkowi tematów to mi nie zabraknie. Oczywiście już niebawem obiecuję c/d tematu szkoły w Ładach bo pisać będzie o czym. Oczywiście tu ostatniego słowa nie powiedziałem w temacie byłego dyrektora Borsuka czym pewnie was bardzo zaskoczę, ale nie uprzedzajmy faktów na wszystko proszę ja was przyjdzie czas. 

ciekawy komentarz od jakiejś raszynianki (oczywiście nawet domyślam się od jakiej) 

Czy informacja o rzekomym nepotyźmie jest wiarygodna czy bezpodstawnie atakuje Pan kolejną osobę? Poza tym jakim prawem obraża Pan Panią Irenę, w ordynarny sposób przekręcając jej imię? Czy na prawdę sądzi Pan, że jest Pan zabawny atakując i obrażając innych w Internecie? Proponuję udać się właśnie do psychologa, bo najwidoczniej przeżywa Pan ogromne frustracje związane ze swoim smutnym bytem i próbuje Pan to sobie zrekompensować, wyżywając się na innych. Czytam Pana blog od dawna, i poziom jest coraz niższy, gdyż atakowanie kobiet jest okazaniem braku klasy i kultury osobistej. Nie sądziłam, że to powiem ale może pora, by przestał Pan pisać w Internecie i zajął się opisywaniem żali do całego świata w pamiętniku? Tu już dawno pokazał Pan, że niczym tonący brzytwy, Pan chwyta się wszystkiego by wzbudzić chwilową kontrowersję swym żenującym wpisem.

od razu informuję, że jak ktoś nie musi to nie ma przymusu by czytać blog. I nigdy nie mówiłem, że jest to miejsce gdzie będzie się wielbić władzę i jak pani dobrze zauważyła NEPOTYZM pełną gębą. I raz jeszcze powtórzę, jeżeli ktoś załatwia pracę komuś z rodziny jest to NEPOTYZM a jak jakiemuś kolesiowi to jest to KOLESIOSTWO. A może się mylę? Co do rzekomego obrażania w/w pani dyrektor. Hmm jeżeli się treść nie podoba to cóż może się poskarżyć do Zaremby ten pewnie ją wysłucha, a może nie tylko? Informuję, że Iruchna jest zdrobnieniem imienia Irena, tak było, jest i będzie... A może jeszcze szanowna pani powie, że się jej nie podoba dedykacja piosenki? Co do obrażania to czekam oczywiście jeszcze jak weźmie pani w obronę byłego już dyrektora alkoholika Borsuka... a przepraszam może powie pani, że on żaden alkoholik. No cóż czekam na pozew sądowy od dyrektora za nazwanie go alkoholikiem. No... będzie na tyle zdesperowany i założy sprawę? A co do klasy to powiem pani, że patrząc na to jak pod Sejmem PiS atakuje kobiety obrażając je no i jak pewien pan niejaki Sklepowicz Roman rzekł widząc kobiety protestujące, uwaga cytuje "... a kto to rucha..." to ja przy takim chamie Sklepowiczu to pani wybaczy nikogo nie obraziłem... Informuję więc jak usłyszę, że cham z PiS-u ów Romuś przeprosi kobiety które obraził to rozważę przeproszenie w/w Iruchny tylko na Boga nie wiem za co? Czyż nie powiedziałem prawdy? Bo mogę jeszcze powiedzieć coś więcej co sikorki i wróbelki ćwierkają na Dawidach, ale w to to pewnie pani szanowna nie uwierzy. No cóż z racji, że wiele już w tej gminie widziałem więc ja wierzę.

p.s. życzę miłego dnia, choć szkoda, że zabrakło pani odwagi by się podpisać, bo ja proszę pani piszę pod swoim nazwiskiem i imieniem. No ale czego wymagać od osób bez honoru... Jeżeli czuje się pani obrażona zapraszam na al. Krakowską 16 w Raszynie. Wielu już tam się wybierało ale jakoś nie dotrali... a dla Irenki raz jeszcze

https://www.youtube.com/watch?v=bjPobZ5Yxa8

z dedykacją tym razem od Wieśka... 

od wróbelka z facebooka w temacie ludowej ulotki z Emilem w tle. 

Komentarz do ulotki: biorę do ręki i za h...a nie wiem co autor ma na myśli a już co wspólnego ma dwudziestoparoletni koleś w garniaku z walką i meczeństwem wsi...? A może koleś zapowiada ze będzie walka i męczeństwo? Z tyłu pusta strona na której już siś nie pokusił napisać o co chodzi i czemu mamy tego kolesia kojarzyć z tym świętem... No cóż promowanie "pyska" na walce i męczeństwie ludzi to blamaż wizerunkowy. Jakby ktoś nie wiedział to na jesieni są wybory. I takie kwiatki wychodzą bo ludzie dla sławy nawet ogłoszą, że jest dzień kałuży i walk w błocie byleby zaistnieć. Dobrze bo wtedy wiadomo na kogo nie głosować. No i to oczywiście anonimowo.

no właśnie co Emil może wiedzieć o walce i męczeństwie wsi? Oczywiście przynależność do PSL-u nie powoduje iż wie on o wsi wszystko, albo myśli, że wie? A co do męczeństwa to w tym temacie pogadamy już niebawem jak się pokażą ulotki "ludowego" na raszyńskiej scenie politycznej. Jak coś to przypominam tylko Emilowi iż PSL nie ma nigdzie żadnego sojuszu z PiS-em (to tak tylko jakby w/w nie wiedział).